Na większości czołowych giełd europejskich utrzymała się w piątek tendencja zwyżkowa, a eksperci wskazywali na znaczne szanse na dalszy wzrost notowań. Podobnie jak w poprzednich dniach dużym powodzeniem cieszyły się akcje banków. Walory Lloyds TSB Group zdrożały dzięki lepszym wynikom w drugiej połowie zeszłego roku, a notowania Natexis Banques Populaires wzrosły po podniesieniu przez Deutsche Bank rekomendacji z "trzymaj" do "kupuj" - jego akcje uznano za jedne z najtańszych w Europie. Chętnie inwestowano też w akcje Piraeus Bank, które pozytywnie ocenił UBS. Szczególnie wyraźnie, bo o ponad 6%, wzrosły notowania giganta branży reklamowej WPP Group, dzięki większemu niż oczekiwano zyskowi w 2005 r.
Ponadto zwracał uwagę popyt na walory spółek energetycznych Suez i Gaz de France, które zapowiedziały zacieśnienie więzów, aby bronić się przed przejęciem. Natomiast pozbywano się akcji towarzystw górniczych BHP Billiton, Anglo American, Xtrata, a zwłaszcza dostawcy platyny Lonmin po rezygnacji z rozmów w sprawie jego przejęcia. FT-SE 100 wzrósł o 0,42%, CAC-40 zyskał 0,67%, a DAX 0,22%.
Na rynkach nowojorskich indeksy wahały się w stosunkowo wąskim przedziale, gdyż najnowsze informacje makroekonomiczne przemawiały zarówno za wzrostem, jak i spadkiem notowań. Do zwyżki zachęcała droższa ropa naftowa po ataku terrorystycznym na saudyjską rafinerię. Natomiast niższym notowaniom sprzyjały nadzieje, że Zarząd Rezerwy Federalnej powstrzyma się przed dalszym zaostrzeniem polityki pieniężnej. Przemawiały za tym najnowsze dane, które wykazały wyraźny spadek w styczniu zamówień na dobra trwałe w USA.
Inwestorzy zwrócili w piątek uwagę na handel detaliczny. Z rozczarowaniem przyjęto gorsze wyniki w minionym kwartale oraz pesymistyczną prognozę tegorocznego zysku czołowego dystrybutora odzieży Gap. Jego akcje staniały, podobnie jak walory sieci domów towarowych Nordstrom, dla której rekomendację z "kupuj" do "trzymaj" obniżył Deutsche Bank. Dow Jones spadł do godz. 22.00 naszego czasu o 0,06%, a Nasdaq wzrósł o 0,34%.