Wczoraj upłynął termin, w którym akcjonariusze Novitusa mogli sprzedawać papiery w wezwaniu ogłoszonym przez Comp. Inwestor chciał kupić 1,52 mln akcji (33% kapitału) nowosądeckiej spółki, płacąc po 16,4 zl za walor i osiągnąć próg 66% kapitału. W poniedziałek za walory Novitusa płacono 16,9 zł.

O powodzeniu wezwania decydowała postawa BRE Banku, do którego należał 24,9-proc. pakiet akcji Novitusa. Bank długo analizował, czy odpowiedzieć na propozycję wzywającego. Decyzję podjął dopiero wczoraj.

- Biorąc pod uwagę rosnącą rolę spółki Comp w akcjonariacie Novitusa oraz determinację i bardzo precyzyjne plany biznesowe tego inwestora branżowego, BRE Bank - jako inwestor portfelowy - postanowił w nowych realiach rynkowych odpowiedzieć na trwające wezwanie i zrealizować zyski z części posiadanego pakietu akcji Novitusa - powiedział Paweł Wróbel, rzecznik BRE Banku. Bank sprzedał 15-proc. pakiet (ok. 700 tys. walorów), za co zainkasował ponad 11 mln zł. W księgach papiery były wyceniane znacznie taniej. To oznacza, że na inwestycji BRE Bank zaksięguje ok. 8 mln zł zysku. Ponadto w jego rękach cały czas pozostanie ok. 450 tys. akcji Novitusa wartych ok. 7,5 mln zł.

- Jesteśmy bardzo zadowoleni z decyzji BRE Banku - stwierdził Robert Tomaszewski, przewodniczący rady nadzorczej Compu. - Dzięki temu, nawet w sytuacji gdyby nikt inny nie odpowiedział na wezwanie, co jest bardzo mało prawdopodobne, osiągnęliśmy nasz cel - kontrolę nad Novitusem - dodał. Dlatego, jak zapewnił nasz rozmówca, Comp nie będzie dokupować więcej akcji, żeby osiągnąć próg 66% nowosądeckiej firmy.