Lider PiS, Jarosław Kaczyński, uznał, że zagrożony jest pakt stabilizacyjny podpisany miesiąc temu przez PiS, LPR i Samoobronę (miał stanowić gwarancję stabilności rządu). W tym tygodniu LPR i Samoobrona podały, że umowa o współpracy zawarta w pakcie nie jest realizowana. Obie partie chcą większego wpływu na politykę gabinetu premiera. - Nie boimy się wyborów - powiedział J. Kaczyński. Zagroził, że jeśli sytuacja będzie się przedłużać, PiS wystąpi z wnioskiem o ich rozpisanie.

PAP, Reuters