Reklama

Fuzje psują obligacje

Inwestorzy nie chcą kupować obligacji korporacyjnych, gdyż boją się strat. Z powodu przejęć i często związanej z tym obniżki ratingu spółek z ich portfeli "wyparowało" 1,4 miliarda USD.

Publikacja: 06.03.2006 08:51

Coś takiego zdarzyło się po raz pierwszy od pięciu lat. Kupujący papiery dłużne emitowane przez firmy domagają się gwarancji, że zostaną one odkupione po odpowiedniej cenie, jeśli z powodu przejęcia spadnie ich rating. W ostatnich tygodniach tego rodzaju zapewnienia złożyły BAA, operator kilku brytyjskich lotnisk, Scania i Svenska Cellulosa, sprzedające obligacje o wartości 5 mld USD.

Portfele inwestorów schudły na skutek ogłoszonych przejęć, których wartość w tym roku dwukrotnie przebiła porównywalny okres 2005 r. i wyniosła już 191 mld USD. Instrumenty dłużne straciły 11%. - Emitent korporacyjny nie może już tak po prostu zaoferować sprzedaży swoich papierów bez zapewnienia ochrony - twierdzi Joe Biernat, szef działu analiz European Capital Management, firmy zarządzającej aktywami rzędu 18 mld USD. ECM ma też obligacje BAA, która na początku lutego sprzedawała emisję o wartości 3,4 mld USD, zapewniając inwestorów, że nie szykuje się na nią żaden atak. Kilka dni później hiszpańska grupa budowlana Ferrovial (akcjonariusz Budimeksu) poinformowała, że rozważa możliwość przejęcia tej brytyjskiej spółki.

W tej sytuacji European Capital Management poinformował ABN Amro, Barclays Capital, Morgan Stanley i Royal Bank of Scotland, gwarantów emisji BAA, że wycofa pieniądze za obligacje, jeśli nie uzyska dodatkowych gwarancji. 10 lutego emitent obligacji zgodził się na klauzulę dotyczącą ewentualnej zmiany kontroli nad tym podmiotem. Zgodnie z nią BAA ma odkupić papiery po wartości nominalnej, jeśli z powodu przejęcia rating papierów zostanie obniżony poniżej poziomu inwestycyjnego.

Kupujący obligacje Cellulosy już nie musieli domagać się dodatkowych zabezpieczeń, gdyż zaproponował je emitent za namową gwarantów (ABN Amro, Barclays i Citigroup).

Jednym z zagrożeń dla obligatariuszy są firmy private equity specjalizujące się w lewarowanym wykupie przedsiębiorstw. W ubiegłym roku pozyskały rekordową kwotę 134 mld USD, a w tym ma być 150 mld USD.

Reklama
Reklama

Ich imponujące możliwości pozyskania kapitału napawają lękiem niektórych inwestorów. Jan Seifert z Union Investment we Frankfurcie zwraca uwagę, że dostęp do kredytów na lewarowany wykup firm, zabezpieczonych aktywami przejmowanych przedsiębiorstw oraz obligacji o wysokiej rentowności ułatwia firmom private equity atakowanie coraz większych spółek.

Bloomberg

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama