NFI Jupiter nie uda się najprawdopodobniej sprzedać Pro Futuro i data.COM holenderskiej spółce Linx Telecommunications. Exatel, właściciel obligacji Pro Futuro o nominale 32,1 mln zł oraz 0,95% akcji operatora, nie zaakceptował warunków wykupu papierów dłużnych proponowanych przez Holendrów. Równocześnie złożył NFI ofertę przejęcia akcji Pro Futuro.
- Exatel odpowiedział 19 grudnia ubiegłego roku na propozycję firmy Linx w sprawie odkupienia obligacji i akcji Pro Futuro, którą otrzymał trzy dni wcześniej. Oferta Linx w zasadzie nie zmieniła się do dziś. Jest dalece niezadowalająca i nie daje żadnych podstaw do porozumienia, co jest konieczne dla realizacji transakcji pomiędzy Linxem a Jupiterem - powiedział nam Paweł Byra, rzecznik prasowy Exatela. - Wobec braku możliwości porozumienia z Linxem oraz w celu ochrony swojej inwestycji, Exatel złożył Jupiterowi ofertę zakupu Pro Futuro.
Z przedstawicielami NFI nie udało nam się skontaktować.
Warunkową umowę sprzedaży 74,92% akcji Pro Futuro i 56,95% akcji data.COM Jupiter zawarł z Linx Telecommunications w listopadzie zeszłego roku. Holendrzy mieli zapłacić 32 mln zł, ale warunkiem sfinalizowania transakcji było zawarcie przez nich porozumienia z Exatelem, dotyczącego wykupu obligacji Pro Futuro. Dodatkowo, Exatel miałby zrezygnować z prawa pierwokupu akcji operatora.
Exatel, składając Jupiterowi ofertę przejęcia Pro Futuro, nie korzystał z prawa pierwokupu. Jego propozycja na pewno opiewa na mniejszą kwotę niż 23,5 mln zł proponowane przez Holendrów, ponieważ uwzględnia zadłużenie przedsiębiorstwa w obligacjach. Pro Futuro świadczy usługi dostępu do internetu i teraz dzierżawi łącza Exatela, który nie jest zainteresowany akcjami data.COM.