Reklama

Od trzech miesięcy ceny rosną

Ceny usług finansowych w Polsce wzrosły w ub.r. tylko o 0,5%. To mniej niż średnio w Unii Europejskiej i w naszym regionie. Ale ten rok dla konsumentów zapewne nie będzie już tak dobry. Zaczął się bowiem od dużych podwyżek.

Publikacja: 07.03.2006 07:25

Dane na temat zmian cen usług finansowych prezentuje Eurostat. Z danych unijnego biura statystycznego wynika, że w 2005 r. średnioroczna zmiana tych cen wyniosła 0,5%. Rok wcześniej mieliśmy do czynienia ze wzrostem o 7,8%.

Kategoria usługi finansowe obejmuje prowizje płacone przez klientów w bankach, urzędach pocztowych, kantorach wymiany walut, ale też opłaty na rzecz brokerów, doradców finansowych, podatkowych oraz opłaty administracyjne w prywatnych funduszach emerytalnych.

Ubiegłoroczna "inflacja" w usługach finansowych była w Polsce znacznie mniejsza niż w innych krajach naszego regionu. W Czechach podrożały one o 6,3%. Na Węgrzech ceny usług finansowych wzrosły o 2,1%. W obu krajach w 2004 r. prowizje w instytucjach finansowych rosły w tempie dwucyfrowym.

Ostatnio sytuacja na naszym rynku zaczęła się zmieniać. W styczniu br. tego typu usługi podrożały o 4,7%. Były to największe podwyżki od dwóch lat.

W styczniu zaczął obowiązywać nowy cennik Poczty Polskiej, przez którą przechodzi najwięcej wpłat gotówkowych na rachunki bankowe. Poczta informowała jednak, że "średni wzrost cen najważniejszych usług pocztowych oscyluje na poziomie planowanej inflacji, w obrocie krajowym wyniesie ok. 1,06%".

Reklama
Reklama

Z początkiem roku na podwyżki zdecydował się też drugi liczący się "dostawca" usług finansowych - bank PKO BP. W górę poszły tam m.in. prowizje za prowadzenie rachunku, ale też opłaty za przelewy dokonywane za jego pośrednictwem.

W efekcie roczna stopa zmian cen usług finansowych w styczniu br. wynosiła już 5,9%. Co ciekawe, już pod koniec 2005 roku ceny usług zaczęły rosnąć nieco szybciej.

Mimo że usługi finansowe w Polsce nie drożały w ostatnich latach tak szybko, jak w innych krajach regionu, nie oznacza to jednak, że jest u nas taniej. Z danych Eurostatu wynika, że w Czechach usługi finansowe stanowią 0,6% wydatków konsumentów, na Węgrzech jest to 1,2%, a w Polsce ok. 2%. Na dodatek w naszym kraju upowszechnienie usług finansowych jest mniejsze niż u sąsiadów. Wniosek? Ceny takich usług są u nas wyraźnie wyższe niż w Czechach czy na Węgrzech.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama