Chodzi o zakup dwóch portfeli wierzytelności o łącznej wartości nominalnej 360 mln zł. Należności pochodzą z sektora bankowego i telekomunikacyjnego. Transakcję ich zakupu sfinalizowano na przełomie roku. Polskim partnerem Garnet Capital, który również uczestniczył w zakupie tych należności, jest największy gracz na naszym rynku obrotu wierzytelnościami - firma Kruk. Transakcja to kolejny przykład wyjątkowej aktywności zagranicznych firm, które zainteresowane są nabywaniem portfeli polskich wierzytelności. Dotyczy to zarówno tradycyjnych form zakupu należności, jak i inwestycji w powstające właśnie fundusze sekurytyzacyjne.
- W ostatnim półroczu odnotowaliśmy olbrzymie zainteresowanie Polską największych światowych banków inwestycyjnych lub ich wyspecjalizowanych spółek, funduszy podwyższonego ryzyka oraz zagranicznych firm inwestujących w wierzytelności - mówi prezes Kruka, Piotr Krupa. Jego zdaniem, instytucje te decydują się wchodzić na polski rynek, ponieważ oceniają go jako bardzo perspektywiczny. Nie bez znaczenia jest też to, że Polska może być dla nich przyczółkiem do akwizycji w całej Europie Środkowowschodniej. - W 2005 roku mieliśmy przynajmniej kilkanaście spotkań z potencjalnymi partnerami, którzy byli zainteresowani współpracą w zakresie wspólnych zakupów portfeli oraz ich windykacji - dodaje szef wrocławskiej firmy windykacyjnej.
Efektem tych kontaktów jest nawiązanie współpracy z Garnet Capital. Dwa portfele wierzytelności, kupione wspólnie z tą spółką (powiązaną z amerykańskim bankiem inwestycyjnym), do obsługi windykacyjnej przyjął Kruk. Przedmiotem pierwszej transakcji był portfel wierzytelności detalicznych jednego z międzynarodowych banków, które działają w naszym kraju. Druga transakcja dotyczyła zakupu wierzytelności od jednego z operatorów telefonii komórkowej. Jak widać, partnerzy zagraniczni nie ograniczają aktywności wyłącznie do wierzytelności bankowych. Interesują ich wszystkie wierzytelności oferowane na polskim rynku, zarówno detaliczne, jak i gospodarcze.
- Polska jest jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek w Europie - komentuje Sean McVity, partner zarządzający w Garnet Capital. - Liczymy na rozwój naszej działalności inwestycyjnej w zakresie wszystkich rodzajów wierzytelności - dodaje. Zdaniem Piotra Krupy, główną zaletą takiej współpracy jest pozyskanie kapitału w postaci zewnętrznego źródła finansowania i sfinalizowanie transakcji. Obecnie na rynku pojawiają się portfele wierzytelności o wartości nominalnej kilkuset milionów złotych. Piotr Krupa twierdzi, że samodzielne sfinansowanie ich zakupów przez firmy windykacyjne jest praktycznie niemożliwe. Drugą równie ważną zaletą współpracy jest przenikanie się wiedzy i doświadczeń.
Anna Tłuściak