Reklama

Rząd przyspieszył prace

Jutro - jak powiedział premier Kazimierz Marcinkiewicz - rząd zajmie się ustawą, powołującą supernadzór nad rynkiem kapitałowym. Jednak jeszcze wczoraj po południu takiego punktu w porządku obrad Rady Ministrów nie było.

Publikacja: 14.03.2006 06:40

Projekt ustawy o Urzędzie Nadzoru Finansowego, który ma przejąć obowiązki związane z nadzorem nad rynkiem kapitałowym od KPWiG oraz KNUiFE, a także od KNB i GINB, pojawił się w styczniu. Po serii krytycznych opinii nad projektem zapadła cisza - aż do ubiegłego tygodnia. Wówczas w reakcji na wykluczenie Cezarego Mecha, wiceministra finansów, z obrad Komisji Nadzoru Bankowego, premier zapowiedział szybki powrót do prac nad supernadzorem.

Co z procedurą?

O tym, że przyspieszenie było spore, świadczy fakt, że projekt nie przeszedł pełnej procedury uzgodnieniowej. Nie odbyła się do tej pory konferencja, gdzie wszystkie wnioski dotyczące możliwych zmian są omawiane przez zainteresowane strony i - jeśli jest taka możliwość - trafiają do projektu. Elementem wstrzymującym pracę miał być - według naszych informacji - brak opinii EBC w tej sprawie. Odpowiednia opinia pojawiła się dopiero pod koniec ubiegłego tygodnia.

Projekt nie przeszedł także przez Komitet Stały Rady Ministrów. Nie był nawet planowany (Komitet Stały obraduje w czwartki), podobnie jak jeszcze wczoraj późnym popołudniem nie było go w porządku obrad Rady Ministrów (ale może trafić do porządku obrad nawet po rozpoczęciu posiedzenia). W Ministerstwie Finansów także nie udało się uzyskać informacji, na jakim etapie są prace, ani jakie ewentualne zmiany mogą zostać wprowadzone do projektu. Przypomnijmy, że głównym zarzutem wobec pierwotnego kształtu ustawy było to, że przekazuje on cały nadzór w ręce jednej osoby, prezesa UNF.

Nadzór działa dobrze

Reklama
Reklama

Z naszych informacji wynika, że projekt ustawy o skonsolidowanym nadzorze był wczoraj tematem spotkania w Kancelarii Premiera. Wśród uczestników tego spotkania byli Cezary Mech, wiceminister finansów, oraz Jerzy Pruski, pierwszy wiceprezes NBP.

Zdaniem Pruskiego, nadzór bankowy w Polsce funkcjonuje właściwie. - Nie znajdujemy dobrego uzasadnienia do wprowadzenia zmian - stwierdził wiceszef NBP.

Odniósł się także do przedstawionego przez PiS uzasadnienia powołania komisji śledczej w sprawie działań nadzoru przy prywatyzacji banków. - Stwierdzenie, że system bankowy w Polsce działa źle i że odpowiedzialność za to spada na nadzór, jest nieuzasadnione. Nadzór niezwykle pozytywnie wpłynął na kształt systemu bankowego w Polsce. Ponieważ nadzór funkcjonuje właściwie, nie ma najmniejszego powodu, by stał się przedmiotem dyskusji i dochodzenia przed komisją śledczą - stwierdził Pruski.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama