Reklama

Znikające kworum

Blokując zmiany w statucie WSiP pracownicy spółki zademonstrowali wczoraj swoją siłę. - Tylko tak możemy sprawić, żeby się z nami liczono - twierdzą.

Publikacja: 15.03.2006 06:31

Akcjonariusze Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych przegłosowali wczoraj tylko część przygotowanych przez zarząd uchwał. Głównie te, których podjęcie nie wymaga kworum, czyli obecności na sali obrad inwestorów skupiających minimum 50% kapitału.

Nie było więc problemu z ustaleniem liczby członków rady nadzorczej spółki (musi być ich sześciu), ani z uzupełnieniem jej o cztery brakujące osoby. Dwóch przedstawicieli w radzie, zgodnie z ustawą o komercjalizacji, mają pracownicy.

Wszystkich czterech nowych nadzorców (jednego w drodze głosowania grupami) wprowadzili do rady inwestorzy finansowi, którzy stanowili dominującą siłę na WZA. Fundusze AIG, BPH, Pioneera i Arki BZ WBK oraz Zbigniew Jakubas zablokowali na wczorajsze walne ponad 13,2 mln walorów. Pracownicy - 4,69 mln sztuk. Mimo że w walnym mogli wziąć udział posiadacze ponad 19 mln akcji (ponad 60% kapitału WSiP), wczoraj w najlepszych momentach głosowano raptem z 16,2 mln walorów. Kworum (15,65 mln akcji) wisiało więc na włosku.

Załoga, która próbuje się przeciwstawiać restrukturyzacji zatrudnienia, wykorzystała sytuację. Za sprawą pracowników i niektórych inwestorów indywidualnych, kworum to pojawiało się, to znikało ze świetlnej tablicy. Było na początku zgromadzenia, gdy wybierano przewodniczącego i zmieniano porządek obrad.

Kworum było nadal, gdy uzupełniono statut WSiP o dodatkowe obszary działalności. Przy tej okazji nie obyło się bez pytań ze strony pracowników. Padły cierpkie słowa pod adresem zarządu. - Po co wprowadzać zmiany, gdy w spółce zarząd jest skonfliktowany z pracownikami. Po co siać dodatkowy ferment - padło pytanie z sali. Prezes Bogusław Dąbrowski tłumaczył, że zmiany mają uporządkować statut i nic nie zmieniają pod względem prawnym.

Reklama
Reklama

Potem już za każdym razem, gdy do zmiany kolejnego zapisu w statucie wymagane było kworum - okazywało się, że akcji jest za mało.

I tak, nie głosowano nad istotnymi z punktu widzenia zarządu projektami, czyli zmianami w statucie. Do najważniejszych spraw prezes WSiP zaliczał przekazanie radzie nadzorczej uprawnień do tej pory leżących w gestii walnego zgromadzenia. - Brak uchwał opóźni nasze działania, ale ich nie powstrzyma - mówił dziennikarzom prezes w przerwie technicznej ogłoszonej na wniosek BPH.

Chodziło m.in. o zakup i sprzedaż nieruchomości. Szczególnie pilnym zadaniem jest zakup budynku przy ul. Jasnej od spółki zależnej Dom Książki.

Choć inwestorzy finansowi kilka razy prosili o sprawdzenie, czy przypadkiem kworum się nie pojawiło, nie podjęto ani uchwały w sprawie Jasnej, ani nie skreślono paragrafu statutu, który uniemożliwia przejęcie WSiP.

Walne, na wniosek BPH, przerwano do środy, 22 marca. Grzegorz Szymański, reprezentujący tę grupę funduszy tłumaczył, że być może do tego czasu uda się zbudować kworum. Z rozmów pracowników na korytarzach wynika, że chcą spotkać się z inwestorami finansowymi w poniedziałek.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama