Barroso dąży do zniesienia barier w obrocie energią, obniżenia cen oraz chce osłabić krajowe monopole na rynku energetycznym. Jest zwolennikiem jednolitej, wspólnej polityki w tym zakresie.
W ubiegłym tygodniu przedstawił założenia strategii energetycznej, której elementem jest też powołanie jednolitego nadzoru. Będą nad tym dyskutować szefowie rządów podczas szczytu 23-24 marca.
Barroso liczył na poparcie premiera rządu brytyjskiego Tony'ego Blaira, który kilka miesięcy temu deklarował zainteresowanie szerszą współpracą na tym polu.
Oczekiwania szefa Komisji Europejskiej schłodził wczoraj Malcolm Wicks, brytyjski minister ds. energii. - Jest bardzo ważne, by niepodległe państwa - Wielka Brytania, Francja, Niemcy - zachowały własną politykę energetyczną - oświadczył Wicks.
Wtórował mu François Loos, francuski minister przemysłu, odpowiedzialny za sektor energetyczny. Pomysł powołania wspólnego nadzorcy uznał za "przedwczesny".