Reklama

Program rządowy pod ostrzałem

Ministerstwo Gospodarki broni założeń swojego programu dla elektroenergetyki pomimo krytycznych głosów ze strony branży energetycznej.

Publikacja: 17.03.2006 07:14

- Umiemy odróżnić lobbing od zwykłej dyskusji. Analiza musi być prowadzona na dwóch poziomach: zdroworozsądkowym i ekonomicznym. Mam tu na myśli wskaźniki, a czterech dystrybutorów energii na 40 mln ludzi nie jest złym wskaźnikiem koncentracji rynku - powiedział wczoraj minister gospodarki Piotr Woźniak.

Krytykowane jest przede wszystkim planowane stworzenie czterech dużych spółek wytwarzających i dystrybuujących energię. W jednej, dominującej nad całym rynkiem, Skarb Państwa ma zachować większościowe udziały.

- Nie jesteśmy zadowoleni z konsolidacji w takim kształcie. Gdyby miało powstać kilka grup, to na zasadach rynkowych, a nie poprzez decyzje administracyjne - powiedział Przemysław Chojnowski, prezes Związku Pracodawców Prywatnych Energetyki.

Na inny problem związany z obecną propozycją konsolidacji zwrócił uwagę Harry Schur, prezes zarządu firmy Stoen. - Państwo stoi w konflikcie z zasadami wolnej konkurencji. Utrzymując większościowe udziały w spółkach, zatrudnia i zarabia. Z drugiej jednak strony jest ustawodawcą i reguluje rynek - stwierdził.

Na dodatek rynek energii elektrycznej w Polsce czekają też inne zmiany, wymuszone przez Unię Europejską. Od stycznia przyszłego roku nastąpi liberalizacja krajowego rynku. Oznacza to, że konsumenci będą mogli dowolnie wybierać, od kogo chcą kupować prąd. W lipcu 2007 r. wejdzie w życie 54. dyrektywa Parlamentu Europejskiego o wspólnym rynku, która umożliwi zagranicznym dystrybutorom energii oferowanie u nas swoich usług. Według ministra Woźniaka, tylko wprowadzenie programu do końca 2006 roku i to w jego obecnym kształcie pozwoli Polsce na terminowe przygotowanie się do tych zmian.

Reklama
Reklama

Na usterki w programie zwraca uwagę także Krajowa Izba Gospodarcza. Zdaniem jej prezesa Andrzeja Arendarskiego, projekt jest zbiorem nie do końca uporządkowanych uwag, a diagnoza rynku energetycznego jest bardzo powierzchowna. Według KIG nie wystarczy przyjąć, że skonsolidowane spółki Skarbu Państwa będą bardziej wartościowe - najpierw potrzebna jest ich wycena.

Przepisy o URE do zmiany

Piotr Woźniak, minister gospodarki, zapowiedział, że w najbliższych tygodniach powstanie "Biała księga" zmian w polskim prawie energetycznym. Będą one dotyczyć głównie działalności Urzędu Regulacji Energetyki w zakresie kontroli taryf i opłat za energię elektryczną. Urząd, zgodnie z planami resortu gospodarki, ma tylko kontrolować cenniki firm energetycznych. Teraz je zatwierdza, co umożliwia mu blokowanie podwyżek.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama