"Jeżeli to, co zamierza Prawo i Sprawiedliwość, będzie realizowane w ramach paktu stabilizacyjnego, jeżeli będziemy mogli uchwalać ustawy ważne dzisiaj dla wszystkich Polaków, to myślę, że trwałość tego Sejmu nie jest zagrożona. Natomiast gdyby okazało się, że ważne sprawy są niemożliwe do przeprowadzenia, no to, oczywiście, wtedy lepszym rozwiązaniem są wybory niż nieustający kryzys w Sejmie" - powiedział Gosiewski w wywiadzie dla radiowej Jedynki.
Gosiewski odniósł się w ten sposób do czwartkowej wypowiedzi szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który powiedział w Krakowie, że wybory w najbliższym czasie są możliwe, ponieważ nie da się rządzić Polską w obliczu nieustającego konfliktu.
"Pakt ma sens wówczas, kiedy wszyscy uczestnicy, czyli nasi partnerzy, w pełni realizują zasady określone w pakcie, a jedną z tych spraw jest właśnie komisja dotycząca zbadania nieprawidłowości w nadzorze bankowym, dlatego, że wspólnie trzy partie umówiły się, że taka komisja zostanie powołana" - powiedział w piątek Gosiewski.
"I dziwi nas zmiana stanowiska jednej z partii - Ligi Polskich Rodzin - a tym bardziej niepokoi nas, jaka jest przyczyna zmiany tego stanowiska" - dodał.
Jeden z liderów LPR i wicemarszałek Sejmu Marek Kotlinowski zapowiedział w piątkowym wywiadzie dla "Gazety Wyborczej", że stanowisko partii w tej sprawie Sejm i opinia publiczna poznają w przyszłym tygodniu.