"Obecny układ rządzący otrzymał na starcie bardzo dobrą sytuację gospodarczą. Mamy niską inflację, mamy praktycznie równowagę w obrotach z zagranicą, mamy gospodarkę przyspieszającą. To się dzieje m.in. dzięki ogromnemu wysiłkowi w wielu przedsiębiorstwach, które się zreformowały, stały się bardziej konkurencyjne" - powiedział Balcerowicz w poniedziałkowym wywiadzie dla radia Tok FM.
"Zasadnicze pytanie to jest takie: czy to się skonsumuje politycznie, nie wzmacniając fundamentów na przyszłość, czy będzie się te fundamenty budowało. [...] Idzie o to, żeby polska gospodarka nie rozwijała się w tempie, dajmy na to, 4,5% czy 5,0% przez rok czy dwa, tylko żeby to było przez kilkanaście, kilkadziesiąt lat" - dodał szef banku centralnego.
Inflacja konsumencka wyniosła w lutym 0,7% r/r i według oczekiwań rządu i NBP utrzyma się co najmniej do końca tego roku poniżej celu inflacyjnego banku centralnego (2,5% +/- 1 pkt proc.).
Wzrost PKB w tym roku ma wynieść ponad 4,0% wobec 3,2% w ub. roku, a rząd oczekuje, że w ostatnich kwartałach br. przyspieszy do 5,0% r/r. (ISB)
tom