Reklama

Francuzi ruszyli na zakupy

Wydatki konsumpcyjne we Francji zwiększają się. Dobre nastroje panują też we Włoszech. Przyspieszająca gospodarka strefy euro może skłonić Europejski Bank Centralny do szybszego podnoszenia stóp procentowych.

Publikacja: 22.03.2006 06:57

Wzrost konsumpcji we Francji w lutym był największy od października 2004 r. Świadczy to, że gospodarka nabiera tempa. Francuzi kupili o 1,8 proc. wyrobów przemysłowych więcej niż w styczniu, co okazało się sześciokrotnie lepszym wynikiem od prognoz ekonomistów przewidujących 0,3 proc. dynamikę tego wskaźnika. Wydatki na tego rodzaju zakupy wyniosły 20,3 mld euro.

Lepszy kwartał

Wydatki konsumpcyjne gospodarstw domowych stanowią ponad połowę produktu krajowego brutto i mają ogromne znaczenie dla gospodarki. Nastroje konsumentów poprawiają się od trzech miesięcy. Konsumenci ciągną gospodarkę i będą to czynić dalej - uważa Dominique Barbet, ekonomista BNP Paribas. Cały kwartał ma być trzykrotnie lepszy niż poprzedni, a PKB powinien zwiększyć się o 0,6 proc.

W tym miesiącu można się jednak spodziewać pogorszenia nastrojów we Francji i spadku tempa wzrostu wydatków. Klimat polityczny pogarsza się, a głównym powodem jest rosnący opór przeciwko polityce rządu. Perspektywa łatwiejszych zwolnień młodych pracowników wywołała falę gwałtownych protestów. Bezrobocie w styczniu wynosiło 9,6 proc. i było wyższe od średniej dla dwunastu państw eurolandu (8,3 proc.).

Włosi elastyczni

Reklama
Reklama

Pod tym względem znacznie lepsze są Włochy. W ostatnim kwartale ubiegłego roku bezrobocie wynosiło 7,7 proc. i był to najlepszy wskaźnik od ponad dziesięciu lat, zgodny zresztą z oczekiwaniami ekonomistów. Zdaniem niektórych analityków, główną przyczyną był fakt, że zarejestrowało się wielu nielegal nie przebywających we Włoszech cudzoziemców oraz stworzono większą liczbę okresowych miejsc pracy. Liczba zatrudnionych okresowo wzrosła tu o 8,1 proc. w porównaniu z tym samym okresem przed rokiem, razem zaś z zatrudnionymi w niepełnym wymiarze czasu dynamika osiągnęła 23,3 proc. Było to możliwe dzięki reformom rynku pracy i elastycznym regułom.

Bezrobocie we Włoszech po raz pierwszy spadło poniżej średniej strefy euro w 2003 r. Jednak gospodarka stoi w miejscu, a w okresie ostatnich dziesięciu lat aż przez dziewięć lat była gorsza niż europejska średnia. Mimo to nastroje konsumentów oceniane są jako dobre. Analitycy oczekują, że dzisiejszy raport instytutu statystycznego Isae o sytuacji w marcu potwierdzi ich korzystne prognozy.

Obligacje w dół

Strefa euro jako całość prezentuje się coraz lepiej. Obligacje rządowe wczoraj taniały, gdyż inwestorzy spodziewają się większych podwyżek stóp procentowych. Trzy banki (UBS, BNP Paribas, JPMorgan Stanley) podniosły swoje prognozy stóp Europejskiego Banku Centralnego z 3 proc. do 3,25 proc. na koniec roku, a jego szef Jean-Claude Trichet powiedział przedwczoraj, że EBC "zrobi co konieczne, aby zapewnić stabilność cen".

W lutym ceny producentów w Niemczech, największej gospodarce eurolandu, wzrosły o 5,9 proc. i było to najszybsze tempo od 24 lat.

Erkki Liikanen z rady EBC, szef Banku Finlandii, uważa, że stopy w strefie są na bardzo niskim poziomie, co sugeruje, że może on poprzeć dalsze podwyżki oprocentowania, by przyhamować inflację.

Reklama
Reklama

Obecnie główna stopa wynosi 2,5 proc. Od grudnia EBC poniósł ją dwukrotnie. Ostatnio zrobił to 2 marca.

Bloomberg,

L?Express, Reuters

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama