Niemiecki ubezpieczyciel Inter Krankenversicherung ma u nas dwa towarzystwa: TU Inter Polska oraz TU Inter-Życie Polska. Oba są niewielkie - na koniec ub.r. zajmowały 27. pozycję w rankingu ubezpieczycieli (pod względem przypisu składki brutto). Ciągle są też na minusie, dlatego na rynku słychać opinie, że Inter mógłby chcieć je sprzedać. - Nie ma takich planów. Nasi akcjonariusze nadal zdecydowani są inwestować w Polsce, przede wszystkim w rozwój portfela ubezpieczeń zdrowotnych - twierdzi Grzegorz Brenda, prezes grupy Inter Polska.
Indywidualny rozwój
Potwierdzeniem tych deklaracji może być podjęta kilka tygodni temu przez walne zgromadzenie uchwała o podwyższeniu kapitału TU Inter-Życie Polska o 4 mln zł (w ub.r. spółkę zasilono 5 mln zł). - Zamierzamy przeznaczyć te pieniądze na rozwój sieci sprzedaży. Chcemy zwiększyć udział ubezpieczeń dla klientów indywidualnych w naszym portfelu - wyjaśnia Grzegorz Brenda. Inter-Życie już nad tym pracuje, np. dwa i pół roku temu spółka przejęła portfel indywidualny TU Wuestenrot Życie, którego właściciele postanowili zakończyć działalność w Polsce. - Ta część portfela, choć niewielka, rozwija się dość dobrze. Od tego roku chcemy zintensyfikować sprzedaż ubezpieczeń rentowych oraz na życie i dożycie - dodaje prezes Brenda. Zarząd spółki rozmawia również z kilkoma bankami na temat sprzedaży ubezpieczeń na życie dla kredytobiorców (były one w ubiegłym roku jednym z najszybciej rosnących segmentów). O ile więc tegoroczny wzrost będzie szybszy od zanotowanego w 2005 r. (składka wzrosła o 4,9 proc., do 7,15 mln zł)? - Nie mogę ujawnić dokładnych liczb, bo nasze plany czekają na zatwierdzenie przez radę nadzorczą. Mogę powiedzieć, że Inter-Życie będzie się rozwijać w dwucyfrowym tempie - twierdzi prezes Brenda.
Operowanie w niszy
Ożywienie ma być widoczne również w TU Inter Polska. W ubiegłym roku majątkowa spółka zebrała 30,22 mln zł składek, o 4,6 proc. mniej niż rok wcześniej. - Spadek przychodów to efekt przebudowy portfela, polegającej na rezygnacji z nierentownych ubezpieczeń, np. komunikacyjnych. Postanowiliśmy bowiem skupić się na oferowaniu produktów dla naszej docelowej grupy klientów - przedstawicieli środowiska medycznego i rzemieślników - oraz na ubezpieczeniach zdrowotnych dla szerokiego rynku - wyjaśnia Grzegorz Brenda. Połowa portfela TU Inter Polska to obecnie OC zawodowe lekarzy. Wzrost w tym segmencie siłą rzeczy ma być niewielki. Grzegorz Brenda liczy jednak, że szybko będzie rosnąć sprzedaż ubezpieczeń majątkowych (mieszkań) oraz właśnie zdrowotnych (Inter jest jednym z wiodących ubezpieczycieli oferujących takie produkty w Niemczech). Efekt? Przychody TU Inter Polska mają wzrosnąć w tym roku o ok. 20 proc. Mają się też poprawić wyniki finansowe (w 2005 r., ze względu na utworzenie kilkunastu milionów dodatkowych rezerw, strata zwiększyła się do 18,3 mln zł, z 9,6 mln zł rok wcześniej), ale majątkowa spółka ma być nadal na minusie. - Zgodnie z planem, obie firmy powinny osiągnąć zrównoważony rezultat w 2008 r. - wyjaśnia G. Brenda.