Reklama

Optymizm Varianta

Spółka ma potencjał, by zwiększać przychody, ale DM BZ WBK powściągliwie ocenia tegoroczne prognozy spółki. Według Varianta, nie ma powodów do niepokoju.

Publikacja: 25.03.2006 06:18

Tomasz Kaczmarek, analityk DM BZ WBK, sporządził długoterminową ocenę Varianta 21 marca. Według jego szacunków, faktyczne wyniki finansowe w 2006 r. będą znacząco słabsze od prognozy krakowskiej firmy. Należy się spodziewać, że zysk operacyjny wyniesie 6,5 mln zł, a netto 5,5 mln zł. Szacunki Varianta mówią o 9,6 mln zł zysku operacyjnego i zarobku 6,9 mln zł przy 72,3 mln zł obrotów.

Problemy z należnościami

Dlaczego analityk sądzi, że wyniki będą słabsze? - Zarząd spółki nie podał, na czym oparł tak wysoką prognozę - mówi T. Kaczmarek. Analityk podkreśla, że spółka - co prawda w niewielkim stopniu - jednak nie zrealizowała podwyższonych w III kwartale prognoz na 2005 r. Zdaniem Demetriusza Kurosada, dyrektora finansowego Varianta, prognozy uwzględniają rozwój asortymentowy spółki, czyli sprzedaż wyposażenia dla warsztatów (Variant Service), elementów pneumatycznych, a także trzeciego - nieujawnionego - rodzaju wyrobów. T. Kaczmarek wskazuje również, że w majątku obrotowym Varianta zaszły negatywne tendencje. - Spadła zdolność Varianta do ściągania należności - mówi analityk. Ich poziom zwiększył się z 9,7 mln zł na koniec 2004 r. do 14,6 mln zł na koniec 2005 r. - Przyczyna jest prosta - odpiera D. Kurosad. - Wzrost wynika z sezonowości sprzedaży. Końcówka roku to okres największej sprzedaży masowych płynów eksploatacyjnych. Na tym asortymencie odnotowaliśmy wzrost sprzedaży w ubiegłym roku. Prowadzimy ją przez sieci marketów, które mają odpowiednio długie terminy płatności. Większość należności zaczęła spływać w lutym - mówi D. Kurosad. Jego zdaniem, należności - nawet mimo sezonowych przestojów - są na stabilnym poziomie.

Perspektywy jednak dobre

Zdaniem T. Kaczmarka, Variant ma potencjał, pozwalający dynamicznie zwiększać przychody. - Drzemie on w reorganizacji systemów sprzedażowych - tłumaczy analityk. Również otoczenie rynkowe jest dla krakowskiej spółki korzystne. Można się spodziewać, że branża motoryzacyjna będzie się rozwijać tak samo dynamicznie, jak w poprzednich latach: znacząco wzrosła liczba używanych samochodów sprowadzanych z zagranicy. Na rynku jest dużo samochodów kilku- i kilkunastoletnich, a ten właśnie segment interesuje Varianta. Spółka zajmuje się m.in. sprzedażą i częściowo wyrobem kosmetyków i chemii motoryzacyjnej, akcesoriów i samochodowych środków eksploatacyjnych (oleje, kleje). Jednak w ostatnim czasie import używanych aut wyraźnie spada. - To prawda, jednak efekty będą widoczne dopiero w przyszłym roku - ocenia T. Kaczmarek. Analityk przyznaje, że Variant mógłby lepiej wykorzystywać potencjał, np. korzystne relacje walutowe. Zastrzykiem gotówki może być sprzedaż dwóch kamienic w Trzebini. Nieruchomości wyceniono na 250 tys. zł, jednak negocjacje z miastem przeciągają się. Variant szuka więc innego kupca. Jednocześnie dwukrotnie zwiększyła się wycena kamienic.

Reklama
Reklama

W piątek kurs wzrósł o 0,7 proc., do 15,6 zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama