Reklama

Najpierw zbadam, czego chcą maklerzy

Adam Ruciński, nowy prezes Związku Maklerów i Doradców

Publikacja: 27.03.2006 09:14

Frekwencja na zjeździe wyniosła 13 osób. Dlaczego była tak niska?

To wynik braku silnej identyfikacji maklerów i doradców ze ZMiD. Nie ma też tradycji uczestniczenia w zjeździe. W przyszłości będziemy chcieli, aby pojawiło się więcej nowych osób, które dopiero zdobyły licencję, jak i tych, które chcą aktywnie działać w związku.

Głównym problemem jest jednak określenie kierunku, w jakim maklerzy i doradcy - jako osoby z licencją - powinny podążać. Będę chciał przeprowadzić konsultacje z osobami pracującymi na rynku kapitałowym i ustalić, czego oni tak naprawdę oczekują od ZMiD. Jeżeli przedstawimy odpowiednią formę działalności dla maklerów i doradców, mamy szanse na lepszą identyfikację środowiska ze związkiem, co jest równie ważne, jak czynne uczestnictwo w życiu ZmiD.

Dziś identyfikacja środowiska ze Związkiem jest niewielka. Członkowie nie chcą płacić składek. Czy jest zatem sens, aby ZMiD dalej istniał?

Moim zdaniem tak. Maklerzy i doradcy tak naprawdę tego chcą. Oczywiście, jest wiele pytań dotyczących oczekiwań środowiska. Będę starał się je ustalić, a potem stworzyć podzespoły i grupy robocze do realizacji konkretnych zadań.

Reklama
Reklama

Ze składkami jest duży problemem. Maklerzy i doradcy nie mają wystarczających bodźców do płacenia składek. Z drugiej strony nie chcemy stosować sankcji. Członkowie ZMiD powinni płacić składki dlatego, że uważają związek za potrzebną im organizację. Aby to osiągnąć, chcemy m.in. organizować szkolenia i seminaria, które pomogą podnieść kwalifikacje maklerów i doradców.

Jakie jeszcze cele stawia sobie nowy prezes?

Będziemy dążyć do rozszerzenia uprawnienia maklerów i doradców. Chcemy uaktywnić ich w zakresie czynności, które mogą już wykonywać, jak chociażby maklerów przy doradztwie inwestycyjnym.

Jacek Maciejewicz, dotychczasowy prezes ZMiD, nie kandydował do władz związku. Co więcej - na zjeździe złożył rezygnację z członkostwa w ZMiD. Dlaczego?

Trudno mi powiedzieć, co leżało u podstaw jego decyzji. Niezależnie od tego, chciałbym mu podziękować za dotychczasową współpracę. Wiem, że pozostanie na rynku kapitałowym. Bezpośrednio, albo pośrednio, będzie związany ze ZMiD. To była jego decyzja. Myślę, że jeśli kiedyś będzie chciał wrócić do ZMiD, to osoby takie jak on, chętnie przyjmiemy.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama