Guzik podkreślił jednak, że w drugiej części sesji, zwłaszcza po niezbyt dobrze odebranych danych dotyczących PKB w Stanach, inwestorzy realizowali zyski.
Amerykański PKB wzrósł o 1,7% za czwarty kwartał 2005, i choć było to zgodne z oczekiwaniami, był to najsłabszy wynik od pierwszego kwartału 2003 roku.
"Jutro spodziewałbym się raczej spadków i kontynuacji realizacji zysków po ostatnich wzrostach oraz po danych z USA" - powiedział.
Makler uważa, że jutro uwagę inwestorów będzie skupiał PKN Orlen. "Jeśli dojdzie do odwołania prezesa Chalupca, to notowania spółki mogą zareagować negatywnie" - powiedział.
Media spekulują, że piątkowa Rada Nadzorcza Orlenu może odwołać Chalupca, choć ze środowych wypowiedzi ministra skarbu Wojciecha Jasińskiego można wywnioskować, że raczej nie nastąpi to na najbliższym posiedzeniu RN.