Dotychczas skupiał się na klientach korporacyjnych. Teraz rozszerza działalność. Firma ma ambicję przekształcenia się z największej niebankowej instytucji faktoringowej w dostawcę kompleksowych rozwiązań finansowych. Zamierza oferować faktoring zobowiązań i należności, skupować weksle (dyskonto) i udzielać pożyczek. Będzie więc szukać klientów także na rynku małych i średnich przedsiębiorstw (MSP), a nawet wśród osób fizycznych. Zarząd liczy na wysokie marże i zyski pochodzące od nowych grup klientów. - Znacznie rozszerzamy ofertę. Test segmentu MSP - obsługa kilku firm przez kilka miesięcy - wypadł pozytywnie. Dodatkowo, na przełomie kwietnia i maja, zaczniemy proponować pożyczki dla osób fizycznych - mówi Mirosław Nowicki, wiceprezes Eurofaktora.
W tym roku spółka będzie ponosić znaczące koszty rozszerzania oferty i zarząd nie chce jeszcze mówić o prognozach zysku. Dopiero w końcu kwietnia firma przedstawi przewidywania wyników finansowych.
Wtedy również, podczas WZA, zapadnie decyzja o wykupie własnych akcji w celu umorzenia. Oficjalne prognozy zarząd opublikuje w pierwszej połowie maja.
Zarząd Eurofaktora podpisał z Raiffeisen Bank Polska aneksy do umowy dilerskiej i umowy agencyjnej, zgodnie z którymi podwyższono wartość emisji obligacji z 40 mln zł do 50 mln zł. - W Raiffeisen Banku obserwujemy bardzo duży popyt na nasze papiery. Ale mamy jeszcze niewykorzystane w pełni linie kredytowe w BRE i w PKO BP, obie po 100 mln zł, które przeznaczamy na rozwój oferty - mówi Nowicki.