Polski system bankowy jest zdrowy. Banki są silne, a klienci nie mają się czego obawiać. Mogą się cieszyć łatwym dostępem do konkurencyjnych usług bankowych. A akcjonariusze mogą się cieszyć doskonałą stopą zwrotu z inwestycji. Wspaniałe możliwości rozwoju swojej kariery mają także ludzie pracujący w bankach. Wszystko to pozytywnie wpływa na gospodarkę i sprzyja koniunkturze. Pamiętajmy, że banki są jak infrastruktura. Mogą działać na korzyść albo szkodzić, znacznie bardziej innym niż sobie. Jeśli chodzi o dyskusję na temat fuzji... Myślę, że problem zostanie w końcu rozwiązany. Konsolidacja jest nieunikniona i zdrowa tak długo, jak banki nie stają się monopolistami na rynku. A tutaj nie widzę takiego ryzyka. Najlepszą gwarancją produktywnego, efektywnego i użytecznego systemu bankowego jest zdrowa konkurencja.
Jak daleko nam do Europy Zachodniej w usługach finansowych?
Nasze usługi bankowe są identyczne. Stanowią część szerszego, europejskiego rynku. Mogę przecież iść do oddziału ING w Amsterdamie albo Warszawie i dostanę te same produkty. Największa różnica polega na czymś, co nazywamy "zaangażowaniem finansowym" - ilością aktywów finansowych w kraju w porównaniu z PKB. Dla Unii Europejskiej średnia ta jest na poziomie 90 proc., w Polsce wynosi około 45 proc. Ponieważ jednak ludzie więcej oszczędzają i pożyczają, ta liczba będzie rosnąć.Dlaczego małe i średnie przedsiębiorstwa w Polsce niechętnie zaciągają kredyty, a banki wcale nie są tak chętne ich udzielać?
Wiele małych firm po prostu nie potrzebuje kapitału pożyczkowego. Albo też, jeśli to firmy rodzinne, działa w bardzo konserwatywny sposób. Powszechnym wyzwaniem dla małego biznesu okazuje się dostęp do finansowania. Niewielka skala działania i brak przejrzystości sprawia, że przedsiębiorstwa te nie są atrakcyjne dla ostrożnie podejmujących ryzyko banków. Zaciągnięcie kredytu przez firmę małą lub średnią choć jest zadaniem ambitnym, z całą pewnością nie jest niemożliwe! W dziedzinie finansów kapitał jest jak pszczoły, które próbują znaleźć miód. Większość banków bardzo stara się obsłużyć sektor MSP. Jest zbyt ważny, żeby móc go zignorować.
Jakie są główne różnice między bankowością w Polsce i w innych krajach UE?
Dziś nie ma zbyt wielu różnic. Charakterystyczną cechą dla Polski i innych nowych członków UE w przeciwieństwie do krajów Europy Zachodniej jest to, że wiele banków jest w "obcych" rękach. W Polsce nawet 70 proc. aktywów systemu bankowego należy do zagranicznego kapitału, ale w krajach Europy Środkowej ten procent jest często wyższy. Jednak co oznacza "obcy", "zagraniczny" w coraz bardziej zglobalizowanej gospodarce? Czy bank z zaprzyjaźnionego państwa unijnego jest naprawdę obcy w innym kraju Unii? Rzecz w tym, że paradygmat "oni" kontra "my" staje się coraz bardziej niemodny.