Wystarczy wymienić skomplikowaną sytuację polityczną, wczorajsze, sugerujące koniec obniżek stóp procentowych wypowiedzi Andrzeja Sławińskiego i Dariusza Filara z Rady Polityki Pieniężnej, czy też wypowiedź wiceministra finansów Cezarego Mecha, który powiedział, że "sytuacja polityczna w regionie może spowodować presję na osłabienie złotego".
Wydaje się, że w największym stopniu złotemu mogą ciążyć kwestie polityczne. Sytuacja obecnie nie jest jasna i trudno jednoznacznie stwierdzić, co wydarzy się w polityce po czwartkowym głosowaniu w sprawie samorozwiązania Sejmu.
Rynek nie ma pewności czy odrzucenie tego wniosku (co jest pewne w 100 proc.), zaowocuje wnioskiem o wotum zaufania, dymisją rządu czy wreszcie stworzeniem koalicji rządowej. Ta niepewność może być dla złotego nawet gorsza niż np. przygotowywanie się na objęcie teki wicepremiera przez Andrzeja Leppera.
(ISB/WGI)