Prognozy zarządu TVN na ten rok były stosunkowo ostrożne, więc analitycy CA IB tłumaczą, że wcześniej ostrożnie wyceniali akcje spółki. W ostatnim, odtajnionym w piątek raporcie, podnieśli cenę docelową dla każdego z 65,9 mln papierów z 84 zł do 100 zł (liczba akcji uwzględnia program motywacyjny). Według specjalistów, kurs TVN osiągnie taki poziom w ciągu 12 miesięcy. W piątek na zamknięciu wyniósł. 96,6 zł.
Do podniesienia ceny skłoniły ich dwa powody. Po pierwsze, stacja podała niedawno wyniki oglądalności w marcu. Tak dobrych rezultatów nie miała jeszcze w swojej historii. Według specjalistów CA IB, przychody TVN będą w związku z tym dynamicznie rosnąć. Przyznali też, że pozycja największego konkurenta giełdowej telewizji - Polsatu - jest słabsza niż się spodziewali, mimo że stacja Zygmunta Solorza-Żaka wprowadziła nowe programy do wiosennej ramówki. W rezultacie, według firmy AGB, monitorującej rynek telewizyjny, w I kwartale tego roku TVN pierwszy raz miał lepszą ogólną oglądalność niż Polsat.
CA IB podniosło nieznacznie prognozę przychodów TVN. Biuro spodziewa się teraz, że spółka zanotuje w tym roku sprzedaż o 20-proc. wyższą niż w 2005 r., a jej marża EBITDA wyniesie 37,3 proc. W obu przypadkach prognoza analityków jest wyższa niż zarządu, który zapowiedział 16-18-proc. wzrost przychodów i 34-36-proc. marżę EBITDA.
Według CA IB, TVN zanotuje w tym roku 1,03 mld zł przychodów, 340,4 mln zł EBITDA i 200 mln zł zysku netto.
Już w pierwszym kwartale TVN mogła odnotować - szacuje CA IB - 238,6 mln zł przychodów, 65 mln zł zysku operacyjnego i 47 mln zł zysku netto. To odpowiednio o 23, 16,8 i 34,1 proc. więcej niż rok wcześniej.