17 marca tego roku kierownictwo BAA odrzuciło propozycję Hiszpanów, ale Ferrovial, strategiczny inwestor Budimeksu, nie zrezygnował ze swoich planów i nawiązał kontakty z udziałowcami BAA, największego na świecie operatora lotnisk pasażerskich, w tym podlondyńskiego Heathrow. Prawdopodobnie okazały się na tyle zachęcające, że Ferrovial zdecydował się oficjalnie ponowić propozycję. Rafael del Pino, szef Ferroviala, powiedział, że wprawdzie oferta ma charakter jednostronny, ale nie jest wroga.
- Nie wiem, czy jest to próba zdobycia więcej informacji, czy też zgrabne wyjście - zastanawia się Michael Carter, analityk ING w Mediolanie. Poprzednio kierownictwo nie chciało udostępnić hiszpańskiej firmie swoich ksiąg.
Ferrovial udziałowcom BAA oferuje 810 pensów za każdy walor, 28,5 pensa mniej niż aktualny kurs. Niska oferta to główny powód, dla którego akcje brytyjskiej spółki straciły w piątek ponad 4 proc. Akcje Ferroviala kosztowały 1 proc. mniej niż na zamknięcie sesji czwartkowej.
Partnerami Hiszpanów są kanadyjska spółka zarządzająca funduszami emerytalnymi Caisse de depot et placement du Quebec oraz singapurska firma GIC Special Investments
Ferrovialowi doradza australijski bank inwestycyjny Macquarie Bank, który wcześniej również zamierzał starać się o przejęcie BAA.