Mimo niepewności na scenie politycznej i coraz bardziej realnej koalicji Prawa i Sprawiedliwości (PiS) z Samoobroną inwestorzy nie boją się kupować akcji. Dla wielu z nich - chociażby dla krajowych funduszy - nie ma zresztą innego wyjścia jak zwiększać swoje zaangażowanie. Cały czas bowiem napływają do nich nowe środki. Dla zagranicy zaś udział Andrzeja Leppera - szefa Samoobrony - w rządzie nie stanowi na razie dużego ryzyka zwłaszcza, że największą uwagę zwracają oni na przyspieszające tempo wzrostu gospodarczego w Polsce oraz rekordowo drogą miedź, która ciągnie do góry KGHM.
"To, że przekroczymy 3000 punktów na indeksie WIG20 wydaje się już prawie pewne. Zapewne dojdzie do tego w tym tygodniu. Wszyscy patrzą na napływy, a polityka i możliwe wejście Samoobrony do rządu nie jest już wielkim zaskoczeniem" - powiedział zarządzający aktywami w TFI Skarbiec, Konrad Łapiński.
Dziś na giełdzie nadal hurtowo kupowano akcje Biotonu, który ogłosił zamiar emisji z prawem poboru. Ci co chcą w niej uczestniczyć, skupują dotychczasowe akcje, a to podbija kurs.
Natomiast niesłabnące zainteresowanie inwestorów rynkiem metali sugeruje, zdaniem analityków, że cena miedzi jeszcze w tym tygodniu może przekroczyć poziom 6.000 dolarów za tonę. A to zdaniem maklerów oznacza, że osiągnięcie przez akcje KGHM ceny 100 złotych to zapewne tylko kwestia czasu.
Zwyżkowała też cena ropy, ponieważ dalsza eskalacja napięcia w relacjach Waszyngtonu z Teheranem spowodowała wzrost obaw dotyczących zaburzeń w dostawach tego surowca z Iranu. Wpłynęło to na wzrost zainteresowania akcjami spółek paliwowych, w tym PKN Orlen i Grupy Lotos.