Rekordzistą pod względem procentowego wzrostu aktywów okazał się UniGlobal. Jego majątek zwiększył się o ponad 60 proc. Tylko w niewiele mniejszym stopniu (59 proc.) zwiększyły się aktywa DWS Top 50 Europa. Największy wzrost kwotowy (116 mln zł) zanotował Pioneer Akcji Europejskich.
Jednym z powodów dużego zainteresowania inwestorów inwestycjami zagranicznymi może być osłabienie złotego. W marcu nasza waluta straciła 4,3 proc. w stosunku do euro i 2,3 proc. w stosunku do dolara. - W okresie osłabienia złotego obserwujemy zwiększone napływy do naszego funduszu Top 50 Europa. Wpłaty pochodzą od osób, które liczą na dalszą deprecjację naszej waluty - przyznaje Jarosław Niedzielewski, szef sekcji zarządzania akcjami w DWS. Jak podaje, w tym miesiącu wpłaty są kontynuowane, chociaż ich największe nasilenie miało miejsce mniej więcej dwa tygodnie temu.
Według Zbigniewa Jakubowskiego, wiceprezesa Union Investment, głównym powodem zainteresowania inwestorów funduszem UniGlobal jest chęć dywersyfikacji lokat. Nie wyklucza jednak, że znaczący wzrost aktywów w marcu był spowodowany chęcią zarobienia na osłabieniu złotego przez niektórych inwestorów.
Mariusz Adamiak, dyrektor inwestycyjny w Pioneerze, twierdzi z kolei, że wysokie napływy do funduszu akcji europejskich zarządzanego przez to TFI wynikają z optymistycznych prognoz Pioneera dla europejskiego rynku. - Od początku roku jesteśmy pozytywnie nastawieni do tego rynku. Zachęcaliśmy osoby posiadające depozyty walutowe do przeniesienia gotówki do funduszy - mówi M. Adamiak. Rzeczywiście, fundusz już od kilku miesięcy notuje 2-cyfrowy wzrost aktywów, chociaż wcześniej złoty się umacniał. Marcowy wzrost był jednak wyjątkowo wysoki. W marcu Pioneer Akcji Europejskich zyskał 5,5 proc., DWS Top 50 Europa 4,1 proc., a UniGlobal 3,2 proc.
Największy zysk na rynku wśród funduszy inwestujących za granicą odnotował SEB6, który lokuje w obligacje europejskie. Zarobił 6,5 proc., czyli znacznie więcej od osłabienia złotego do euro. TFI niechętnie mówi o szczegółach polityki inwestycyjnej. Wiadomo jednak, że fundusz lokuje nie tylko w euroobligacje, ale też w papiery dłużne nominowane w innych walutach, w tym w złotych. W tym ostatnim wypadku zakup obligacji stanowi zabezpieczenie pozycji kursowych.