Początek tego roku był najlepszy od sześciu lat. Tylko w styczniu banki inwestycyjne z Wall Street na amerykańskich ofertach pierwotnych zarobiły 145 mln USD.
A największe profity wciąż przed czołowymi graczami na rynkach akcji. Kluczowa dla układu sił na koniec roku będzie m.in. rozgrywka o udział w ofercie pierwotnej rosyjskiego potentata naftowego Rosnieft, który przygotowuje sprzedaż akcji o wartości nawet kilkunastu miliardów dolarów.
W ubiegłym roku zmienił się lider światowego rankingu gwarantów emisji akcji. Goldman Sachs i Morgan Stanley zostały zdystansowane przez Citigroup, który uczestniczył w transakcjach o wartości 49,16 mld USD, a z prowizji zainkasował 1,64 mld USD. Ta największa instytucja finansowa świata ma ogromne możliwości, gdyż działa w około 100 krajach.
Na rynku amerykańskim łupem Citigroup padła oferta Huntsman, firmy chemicznej z Salt Lake City, o wartości 1,59 mld, w Azji upolowała ona japońską Mizuho Financial Group sprzedającą akcje za 4,5 mld USD, zaś w Ameryce Łacińskiej zaoferowała swoje usługi cementowej korporacji Cemex (1,5 mld USD).
Goldman Sachs w zeszłym roku był drugi. Brał udział w ofertach o wartości 46,34 mld USD, zaś z gwarancyjnych prowizji zgarnął 1,34 mld USD.