Reklama

"Instytucjom podoba się ten biznes"

Czat z Igorem Kazimierskim, prezesem Cash Flow, i wiceprezesem Grzegorzem Gniadym

Publikacja: 20.04.2006 08:14

W ofercie Cash Flow piszą Państwo: "jesteśmy skuteczniejsi od kancelarii prawnej - nasze działania nie ograniczają się do napisania pozwu do sądu". Czy to znaczy, że na "wyposażeniu" firmy są także przysłowiowi Iwan i Borys?

Mamy skutecznych windykatorów, ale akurat mają inne imiona (śmiech).

Czy rynek obrotu wierzytelnościami jest atrakcyjny?

Tak. Znamy ten rynek od 9 lat i uważamy, że jest w fazie dynamicznego wzrostu.

Jakie są perspektywy jego rozwoju?

Reklama
Reklama

Dobre, szczególnie że otwierają się nowe segmenty rynku. Na przykład niespłacone kredyty bankowe, szacowane na wiele miliardów złotych.

Czy nie ma obaw, że będzie odwrotnie? Cash Flow zaczął działalność w okresie złej sytuacji gospodarczej i wynikającej z tego złej sytuacji finansowej przedsiębiorstw. W tej chwili, po latach, firmy nauczyły się kalkulować ryzyko i wierzytelności w obrocie jest zdecydowanie mniej. Nie uważacie, że rynek obrotu wierzytelnościami straci dynamikę?

Już wiele lat temu skoncentrowaliśmy nasze działania wokół wielkich międzynarodowych firm. Ten segment cały czas się rozwija i nie traci swojej dynamiki.

Jakie nowe produkty pojawią się w dystrybucji?

Ubezpieczenie kosztów windykacji należności, sekurytyzacja wierzytelności bankowych, zarządzanie wierzytelnościami hipotecznymi i windykacja międzynarodowa.

Czy windykacja międzynarodowa może być przyszłościowa?

Reklama
Reklama

Tak, w dobie integracji europejskiej i globalizacji to szansa na zwiększenie przychodów. Mamy zamiar przesyłać zagraniczne wierzytelności do zagranicznych partnerów i pobierać procent.

Dlaczego oferta Cash Flow miałaby być atrakcyjna dla inwestorów instytucjonalnych i indywidualnych? Czy tylko z powodu ambitnych planów?

Atrakcyjność dla inwestorów polega na dobrych produktach i usługach, dobrych wynikach historycznych i rewelacyjnych perspektywach rozwoju.

Pierwotnie do inwestorów indywidualnych było kierowane 700 tys. akcji, a 1,8 mln do instytucjonalnych. Obecny podział to 1 mln dla indywidualnych, a 1,5 mln dla instytucji. Czyżby te ostatnie niezbyt się interesowały ofertą?

Nie było nigdy pierwotnego, ostatecznego podziału. Były tylko prasowe spekulacje. Zapewniam, że instytucjom podoba się ten biznes.

Z moich obliczeń wynika, że wycena akcji metodą porównawczą została przeprowadzona na podstawie zysków prognozowanych za 2006 rok, bo cena około 10 złotych z zysków za 2005 rok jest niemożliwa.

Reklama
Reklama

Spółka co roku rozwija się w ponadprzeciętnym tempie i warto uwzględnić w wycenie również prognozy, jak i dalsze perspektywy.

Na co pójdą pieniądze z emisji?

Prawie cały kapitał z giełdy zasili nasz kapitał obrotowy i będzie zainwestowany w najbardziej zyskowne produkty. Nie potrzebujemy budować hal, kupować maszyn, pieniądze z giełdy będą od razu pracować. Mała część pójdzie na rozwój nowych produktów.

Czy firma planuje przejęcia?

Analitycy szacują, że za dwa, trzy lata może następować konsolidacja w naszej branży. Będąc na giełdzie będziemy świetnie do tego procesu przygotowani i pewnie będziemy jego inicjatorem. W tym momencie nie realizujemy żadnej transakcji.

Reklama
Reklama

Proszę przedstawić prognozę zysków na najbliższe lata.

Prognoza na 2006 r. zakłada około 41 mln złotych przychodów netto i około 3,7 mln złotych zysku netto. Kolejne lata mogą być znacząco lepsze, ale w tej chwili nie możemy podawać liczb ze względu na prawne ograniczenia.

Czy kilkadziesiąt procent wzrostu rocznie to przypadkiem nie za bardzo optymistyczne szacunki?

Nie, to ostrożny szacunek.

Jak oceniacie możliwość realizacji prognoz na 2006 rok po pierwszym kwartale?

Reklama
Reklama

Nie są zagrożone.

Czy Cash Flow będzie wypłacać dywidendę?

Wszystkie zyski w najbliższych latach będziemy reinwestować, podobnie jak w latach poprzednich. Dzięki temu w ciągu kilku lat obroty firmy wzrosną z obecnych kilkudziesięciu milionów do kilkuset.

Jaki procent akcji pozostanie w rękach Na razie nie ma takich planów. Zobaczymy, co przyniesie przyszłość.

Jak dotychczasowi akcjonariusze traktują swoje akcje?

Reklama
Reklama

Akcje w rękach zarządu to długookresowa inwestycja założycieli, nie będą wprowadzone do obrotu publicznego i nie będą sprzedawane.

Czy spodziewają się Panowie, że cała emisja zostanie objęta?

Tak, zainteresowanie jest bardzo duże zarówno wśród inwestorów indywidualnych, jak i instytucji.

Czy wobec tego będą redukcje?

Wszystkie dobre i bardzo dobre spółki sprzedawały się z redukcjami, więc mamy nadzieję, że nie będziemy gorsi.

Kiedy spółka zadebiutuje na giełdzie?

W najbliższym możliwym terminie. Prawdopodobnie w pierwszych dniach maja.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama