Po stracie prawie 1,5 mln zł w 2004 roku, w kolejnym grupa kapitałowa Impel miała zysk netto 20,4 mln zł. Spółka prognozowała, że wynik ten będzie o 1 mln zł mniejszy. O ok. 10 proc., do 625 mln zł wzrosły przychody ze sprzedaży. Na wzrost złożyło się kilka czynników. Rozwój organiczny i większa sprzedaż istniejących usług przyniosły dodatkowo 38,5 mln zł. Przejęcie kontroli (od sierpnia 2005 r.) nad spółką Bankowy Dom Factor dało 8 mln przychodu. Impel rozwijał też nowe produkty, z których największe przychody generowała usługa pracy tymczasowej - ok. 11,5 mln zł.
Spółki grupy w coraz mniejszym stopniu korzystają z pomocy państwa, która im przysługuje z tytułu zatrudniania osób niepełnosprawnych. Dotacje w 2005 r. wyniosły ponad 54 mln zł i były o 19,2 proc. niższe niż rok wcześniej. Ich udział w przychodach Impela spadł do 8,7 proc. (o 3,1 pp).
- Korzystne wyniki finansowe za ubiegły rok i przekroczenie prognozy wyniku netto to dla firmy duże osiągnięcie. Chcemy, aby również inwestorzy mieli z tego korzyść - mówi Piotr Paliło, doradca ds. relacji inwestorskich Impela. Dlatego zarząd spółki będzie rekomendować wypłatę 0,68 zł dywidendy na akcję. Będzie ona dwukrotnie wyższa od deklarowanej w prospekcie emisyjnym. Na jej wypłatę spółka chce przeznaczyć połowę zysku netto - 10,2 mln zł. Dodatkowo 2,7 mln zł zasili kapitał rezerwowy. Zarząd otrzymał już pozytywną opinię rady nadzorczej. Jeżeli rekomendację przyjmie walne zgromadzenie, to wypłata dywidendy nastąpi 30 czerwca. Dzień prawa do dywidendy przypadnie 9 czerwca.
Wczoraj akcje Impela kosztowały 17,95 zł. Wzrosły o 0,84 proc.