Reklama

Inwestycyjny ból głowy

Chiński rząd zasygnalizował ograniczenie kredytów, by wymusić wolniejszy rozwój inwestycji. Były one wprawdzie głównym czynnikiem wzrostu tamtejszej gospodarki aż o 10,2 proc. w I kwartale, ale ich ekspansję określa się jako "wymagającą uwagi".

Publikacja: 21.04.2006 08:32

Inwestycje w przemyśle i infrastrukturze w rejonach zurbanizowanych wzrosły o 29,8 proc. w porównaniu z pierwszym kwartałem ub.r. - poinformował wczoraj na konferencji prasowej w Pekinie rzecznik urzędu statystycznego Zheng Jingping. Zapowiedział, że rząd zaostrzy kontrolę nad kredytami i nad wykorzystaniem ziemi pod inwestycje, określając je jako "znaczny problem, który wymaga naszej uwagi".

Prezydent Hu Jintao szuka sposobów na ograniczenie nakładów na budowę fabryk, bo dotychczasowe inwestycje już doprowadziły do nadprodukcji niektórych wyrobów w Chinach i wywindowały do rekordowych poziomów światowe ceny surowców. Teraz rząd chce, by wydatki konsumpcyjne zapewniały wzrost gospodarczy kraju. Na razie jednak Chiny przodują na świecie w konsumpcji stali, miedzi i aluminium, a pod względem zużycia ropy naftowej ustępują jedynie Stanom Zjednoczonym.

Taki model wzrostu jest nie do utrzymania na dłuższą metę. - Bank centralny musi przerwać ten cykl, bo jeśli nie, to spowolnienie gospodarcze będzie o wiele bardziej gwałtowne, niż życzyłby sobie tego rząd - powiedział Zuo Xiaolei, główny ekonomista w Galaxy Securities, największym chińskim domu maklerskim.

Tylko w marcu inwestycje w środki trwałe wzrosły w Chinach o 32,7 proc., najbardziej od dwóch lat i prawie dwa razy więcej niż planowane na ten rok przez rząd 18 proc. Chińskie władze po raz ostatni zdecydowały się na ograniczenie inwestycji na początku 2004 r. Od razu stało się to odczuwalne na rynku surowców, których ceny spadły w II kwartale tego roku. Rząd drastycznie zmniejszył wtedy limity kredytów udzielanych na budowę stalowni czy montowni samochodów. Środki te nie wystarczyły jednak na długo. Już w 2005 r. inwestycje znowu dynamicznie rosły.

Bank centralny ujawnił, że w pierwszym kwartale łączna kwota udzielonych w Chinach kredytów wyniosła 1,26 bln juanów (157 mld USD). To o 70 proc. więcej niż w takim samym okresie przed rokiem. Jest to też prawie połowa z 2,5 bln juanów przewidzianych przez bank centralny na kredyty w całym bieżącym roku. Wzrost podaży pieniądza przewyższa założenia banku już od 10 kolejnych miesięcy.

Reklama
Reklama

Jednym ze spodziewanych sposobów chłodzenia inwestycyjnego boomu ma być podniesienie poziomu rezerw obowiązkowych w bankach komercyjnych. Mniej pieniędzy zostanie im wtedy na kredyty. Oczekuje się też zaostrzenia przez bank centralny administracyjnej kontroli nad udzielanymi kredytami i wreszcie dostosowania do obecnej sytuacji oprocentowania kredytów i depozytów.

To, co przyspiesza wzrost gospodarczy w krótkim okresie, w średnim może doprowadzić do trudności - zasygnalizował ostatnio w kontekście sytuacji w Chinach dział Azji i Pacyfiku Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Jego dyrektor David Burton twierdzi: - Obecny boom może spowodować zbyt dużo złych lokalizacji inwestycji, przerost mocy wytwórczych w niektórych branżach i w rezultacie ponowne obciążenie systemu bankowego nieściągalnymi kredytami.

Światowa Organizacja Handlu w swoim pierwszym raporcie poświęconym polityce handlowej Chin wezwała tamtejsze władze do złagodzenia kontroli walutowej w celu zwiększenia efektywności gospodarczej. Obecnie bank centralny skupuje zagraniczne waluty, ściśle kontrolując tempo aprecjacji juana, a władze ograniczają odpływ kapitału.

Prezydent Hu zapewniał wczoraj George?a W. Busha, że Chiny wprawdzie stopniowo, ale konsekwentnie starają się doprowadzić do uwolnienia kursu swojej waluty i wprowadzenia pełnej wymienialności juana.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama