"Pojawiła się również informacja o możliwych słabszych od oczekiwanych wynikach kwartalnych PKN-u Orlen. Choć spółka zapowiadała możliwość osłabienia wyników finansowych, doniesienie to znalazło odbicie na jej kursie w piątek. Generalnie jednak Orlen zamknął dzień na 0,15-proc. plusie" - mówi specjalista rynku.
"Dalsza część dnia była o wiele lepsza. Po godzinie 12 indeksy WIG i WIG20 pobiły swoje historyczne rekordy na poziomach odpowiednio: 44.126 pkt oraz 3.209 pkt" - komentuje analityk BDM.
"Tak jak wczoraj, zyskiwały banki. Co prawda, inwestorzy postanowili zrealizować zyski na Millennium, który stracił ok. 3%, ale pozostałe banki zyskiwały. Do góry poszedł Pekao - o 3,5% - i PKO BP, który umocnił się o ok. 3%. Piątek był kolejnym dobrym dniem dla Telekomunikacji Polskiej oraz Netii, które długo pozostawały w cieniu spółek surowcowych, a teraz wreszcie mają okazję do wybicia" - opowiada Maciej Bobrowski.
"W ostatnich dniach lokomotywą wzrostu akcji notowanych na warszawskim parkiecie były spółki surowcowe. Dziś ceny surowców na rynkach światowych nieco spadły. Jeśli dzisiejsze ich zachowanie przerodzi się w trend spadkowy, z pewnością odbije się to na spółkach z WGPW" - uważa Maciej Bobrowski.
Tyle o przyszłości. Tymczasem w piątek indeksy radziły sobie całkiem nieźle. WIG wzrósł w ciągu dnia o 0,93%, do 43.980 pkt, a WIG 20 pobił kolejny rekord swojego zamknięcia - po wzroście o 1,15% - na poziomie 3.185 pkt. Obroty na rynku podstawowym miały wartość 1,5 mld zł. (ISB)