Ferrovial jest drugą co do wielkości firmą budowlaną w Hiszpanii. Zarobił na boomie budowlanym i poszukuje nowych możliwości biznesowych.
BAA, firma zarządzająca kilkoma portami lotniczymi, w tym bardzo ruchliwym pod londyńskim Heathrow, jest łakomym kąskiem. Ferrovial, którego partnerami są kasa depozytowa z kanadyjskiego Quebecu i singapurski fundusz inwestycyjny GIC, już trzykrotnie składał ofertę kupna, ale za każdym razem management BAA mówił "nie". Jego zdaniem, proponowana przez Hiszpanów cena w wysokości 8,75 mld funtów (12,5 mld euro) nie ma żadnego związku z wartością przedsiębiorstwa. "To tylko manewr strategiczny i nasi akcjonariusze nie powinni na to zwracać uwagi" - głosi komunikat Marcusa Agiusa, szefa BAA. Wcześniej odrzucił ofertę konsorcjum Goldmana Sachsa gotowego zapłacić 9,4 mld funtów.
Ferrovial swoją trzecią propozycję formalnie złożył w czwartek wieczorem i udziałowcy BAA mają czas do 18 maja.
Czy 810 pensów za jeden walor to dobra cena? Obecny kurs giełdowy jest wprawdzie o kilkadziesiąt pensów wyższy, ale dla tych inwestorów, którzy kupili akcje tanio, oferta Ferroviala może być atrakcyjna.
W przypadku Associated British Ports, zarządzającej 24 portami morskimi, jest odwrotnie. Kurs jest wciąż niższy od spodziewanej oferty.