Kurs producenta płytek ceramicznych z Piechowic był w czwartek najwyższy od roku. Akcje kosztowały 3,23 zł (po 5,2-proc. wzroście). - Cieszymy się, że rynek docenił poprawę naszej sprzedaży w pierwszym kwartale, szczególnie jeśli chodzi o eksport - mówi Witold Pandel, dyrektor finansowy spółki. W piątek nastąpiła lekka korekta. Ostatecznie za akcje Polcoloritu płacono 3,2 zł (spadek 0,9 proc.).
W I kwartale giełdowy producent płytek ceramicznych zanotował 16,6 mln zł przychodów. Eksport wzrósł o 94 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2005 r. Zdaniem dyrektora Witolda Pandela, kolejne kwartały będą nie mniej udane. Zakłada on nieznaczne zwiększenie udziału w rynku krajowym (obecnie jest to kilka procent). Szacuje też, że udział eksportu w ogólnej sprzedaży wzrośnie do 30 proc. - z 28 proc. w 2005 r. Jego podejście jest jednak ostrożne, po tym jak Polcolorit korygował w dół swoje zeszłoroczne prognozy.
Dorota Puchlew, analityk BDM PKO BP, w raporcie dziennym z 19 kwietnia podtrzymała rekomendację "akumuluj" dla Polcoloritu z ceną docelową 3,1 zł. Jej zdaniem dynamika z I kwartału (sprzedaż wzrosła o 12 proc.) będzie jedną ze słabszych (ze względu na trudne warunki pogodowe). Dlatego też podtrzymała tegoroczną prognozę dla grupy: 100 mln zł przychodów i 16 mln zł zysku netto. Prognoza zarządu będzie znana na koniec przyszłego tygodnia.