Jeszcze nie w 2007 roku. Ale w średniej perspektywie jest to osiągalne" - powiedziała Gilowska w wywiadzie dla tygodnika Newsweek, opublikowanym w poniedziałek.
Wzrost gospodarczy Polski zdecydowanie przyspieszył w końcu minionego roku, dzięki konkurencyjnemu eksportowi, do którego powoli dołącza się popyt krajowy. Produkcja przemysłu wzrosła w marcu o ponad 16 procent, w skali najwyższej od lat. Gilowska potwierdziła, że zamierza ograniczać wydatki państwa, zgodnie z programem konwergencji, który ma zaprowadzić Polskę do strefy euro. Powtórzyła, że chce obniżać deficyt budżetowy o 0,5 procent Produktu Krajowego Brutto (PKB) rocznie. "To oznacza, że w ciągu 2 lat i tak musimy zmniejszyć wydatki o 10-12 miliardów złotych" - powiedziała Gilowska, która zapowiada jednocześnie, że za dwa lata obniży podatki płacone przez osoby fizyczne do 18 i 32 procent. Minister finansów po raz kolejny odmówiła odpowiedzi na pytanie o warunki, pod którymi pozostanie w rządzie Prawa i Sprawiedliwości (PiS), zmierzającego do koalicji z partiami populistycznymi.
((Autor: Marcin Gocłowski; Redagował: Kuba Kurasz; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))