Wczorajsza sesja na rynku obligacji rozpoczęła się od lekkiego umocnienia na całej krzywej. W dalszej części dnia w centrum uwagi znalazły się Bundy, które gwałtownie straciły na wartości po danych makroekonomicznych w EMU i USA. Rentowność niemieckiej dziesięciolatki przetestowała psychologiczną barierę 4,00 proc., natomiast amerykańska dziesięciolatka powróciła powyżej 5,00 proc. Słabość rynków bazowych przyczyniła się do wyprzedaży polskich obligacji ze środka i długiego końca krzywej przez inwestorów krajowych. Na koniec dnia rentowność OK0408 wynosiła 4,32 proc., PS0511 4,89 proc., a DS1015 5,14 proc. W porównaniu z poniedziałkowym zamknięciem rentowność wzrosła odpowiednio o 5 pb., 6 pb i 8 pb.

Dzisiaj rynek czeka na decyzję RPP odnośnie do stóp procentowych. Pozostawienie stóp bez zmian nie powinno mieć żadnego wpływu na rynek, który dyskontuje taki scenariusz. Dzisiaj powinniśmy też poznać szczegóły projekcji inflacyjnej. W szczególności interesujące będzie, czy okres dochodzenia inflacji do celu inflacyjnego ulegnie wydłużeniu wobec projekcji styczniowej. W takiej sytuacji bardzo prawdopodobna byłaby pozytywna reakcja krótkiego końca krzywej rentowności.