Pracownicy Odlewni od kilku lat świadczą usługi w niemieckich zakładach (m.in. obróbkę stali). W przyszłym miesiącu spółka liczy na podpisanie kolejnych umów o dzieło. - To będą całkiem nowe kontrakty lub kontynuacja świadczonych teraz - mówi Leszek Walczyk, wiceprezes Odlewni. W tej chwili umowy o dzieło realizowane dla niemieckich partnerów zapewniają jedną czwartą przychodów Odlewni. W połowie kwietnia spółka podpisała już zlecenie o wartości 4 mln zł. Będzie realizowane od lipca do końca przyszłego roku. - Spektakularne umowy rzadko się zdarzają, ponieważ działamy w systemie zleceń. Z niektórymi firmami współpracujemy jednak od bardzo wielu lat - mówi L. Walczyk.

Odlewnie negocjują umowy o dzieło także ze spółkami z innych krajów Unii Europejskiej, zainteresowanymi outsourcingiem.

Zaletą zatrudniania polskich pracowników są niskie koszty i doświadczenie zdobyte na rynku niemieckim. - Złożyliśmy oferty we Francji i Belgii, jednak trudno zagwarantować, że umowy zostaną sfinalizowane w ciągu najbliższych tygodni - oświadcza L. Walczyk. Na razie spółka nie angażuje się za wschodnią granicą. Zdaniem wiceprezesa Walczyka, to atrakcyjny, ale dość ryzykowny rynek.

Nowe umowy są potrzebne. - Pod koniec maja zostanie uruchomiona druga nowoczesna linia. Przeniesiemy tam część produkcji ze starych urządzeń, jednak zależy nam na jak najefektywniejszym zapełnieniu jej nowymi kontraktami - mówi wiceprezes Walczyk. W czerwcu przedsiębiorstwo ponownie złoży wniosek o refundację II etapu inwestycji w rozbudowę mocy produkcyjnych, który ma zostać rozpoczęty na przełomie 2006 i 2007 r. Poprzedni, w ocenie Ministerstwa Gospodarki, nie spełnił wymogów formalnych. Odlewnie starają się o 2,7 mln zł dotacji w ramach Funduszu Strukturalnego.

OP Invest, spółka zawiązana przez menedżerów Odlewni, sprzedała niedawno w dwóch transakcjach pakietowych 765 tys. walorów. Zmniejszyła zaangażowanie z 49,6 proc. do 43,6 proc. głosów. Akcje sprzedawano po 6,2 zł. Odbiorcą większego pakietu, uprawniającego do wykonywania 5,1 proc. głosów, były fundusze zarządzane przez firmę asset management Handlowy Zarządzanie Aktywami (do lutego właścicielem HanZA był Bank Handlowy, teraz amerykańska firma Legg Mason). Jak wyjaśnia L. Walczyk, który szefuje OP Invest, firmie zależało na zbudowaniu dobrej struktury akcjonariatu. W marcu poniżej 5 proc. kapitału Odlewni zeszły fundusze DWS Polska. OP Invest nie zamierza już sprzedawać walorów.