Na zatwierdzenie prospektu Próchnik czekał blisko pięć miesięcy (zgodę otrzymał 25 kwietnia). Emisja przebiegnie dużo szybciej. Prawa poboru do obrotu giełdowego trafią już 2 maja. Będzie można nimi handlować do 9 maja. Wtedy też rozpoczną się zapisy na akcje. Mając jedno prawo poboru inwestor będzie uprawniony do objęcia jednego nowego waloru za 50 groszy. Zapisy potrwają do 12 maja. Planowany termin przydziału akcji serii E spółka ustaliła na 23 maja. Intencją zarządu Próchnika jest jak najszybsze wprowadzenie PDA (praw do akcji) do giełdowego obrotu.
Spółka wyemituje nieco ponad 45 mln papierów. Pozyskane z tego tytułu około 22 mln zł przeznaczy na rozwój własnej sieci salonów firmowych w kraju i za granicą. Alternatywnie spółka rozważa także możliwość przejęcia kilku sklepów od innych firm posiadających własną sieć dystrybucji. Na inwestycje na naszym rynku Próchnik zamierza przeznaczyć od 12 do 15 mln zł. Docelowo do końca 2007 r. chciałby mieć 60 salonów firmowych (teraz ma 10). Producent płaszczy i kurtek planuje co najmniej jeden punkt w każdym z 10-12 największych miast Polski.
Niezależnie od rozwijania działalności w kraju, giełdowa spółka zamierza budować sieć dystrybucji w państwach Europy Wschodniej. Najwięcej w Rosji i na Ukrainie. Planuje na to przeznaczyć od 5 do 7,5 mln zł. Będzie mogła otworzyć 10-15 salonów firmowych (koszt otwarcia wraz z tzw. zatowarowaniem to około 400-500 tys. zł).
Część pieniędzy, które wpłyną do firmy z emisji, a nie zostaną od razu wykorzystane na rozwój sieci (od 2 do 10 mln zł), Próchnik chce lokować na giełdzie. - Będziemy rozważnie inwestować w giełdowe instrumenty. Naszym zdaniem, to najlepsza forma trzymania wolnych środków - powiedział Mikołaj Habit, wiceprezes Próchnika. Kwota ma być stopniowo redukowana w miarę przeznaczania pieniędzy na otwieranie nowych sklepów.
W piątek kurs spadł o 4,1 proc. do 1,41 zł.