Reklama

Fuzja nabiera kształtu

Jeśli dojdzie do fuzji Suezu z Gaz de France, oszczędności będą większe niż przypuszczano. Obie spółki plan połączenia przedstawią inwestorom w grudniu tego roku.

Publikacja: 05.05.2006 08:16

Pomysł fuzji energetycznego potentata Suezu z kontrolowanym przez państwo Gaz de France, wdrażany z inicjatywy francuskiego rządu, jest reakcją na plany włoskiego Enela, który zdradzał apetyt na belgijski Electrabel. Ta ostatnia firma, należąca do Suezu, kontroluje Elektrownię Połaniec.

Wczoraj obie spółki francuskie poinformowały, że połączenie przebiega zgodnie z kalendarzem, a inwestorzy obu firm z projektem fuzji zapoznają się w grudniu. Jednocześnie ich zarządy ujawniły, że przewidywane oszczędności z fuzji będą większe niż sądzono dwa miesiące wcześniej i wyniosą w średnim terminie 1,1 mld euro rocznie. Według komunikatu obu spółek, jest to potwierdzeniem przekonania, że "projekt fuzji jest nośnikiem przemysłowej ambicji, stworzy wartość dla akcjonariuszy, klientów i współpracowników obu grup".

Te informacje oraz wyniki kwartalne ogłoszone wczoraj przez Suez spowodowały, że akcje obu firm podrożały. Walory Suezu, których kurs zyskiwał 2,6 proc., okazały się główną siłą napędową indeksu CAC-40.

W I kwartale 2006 r. ta druga, po Electricite de France, firma energetyczna we Francji osiągnęła wyniki lepsze od prognozowanych. Przychody zwiększyła z 10,3 mld euro do 11,8 mld euro. W całym ubiegłym roku Suez miał 2,51 mld euro zysku netto (+48 proc.) oraz 41,5 mld euro przychodów (+9 proc.).

W 2005 r. francuska spółka uzyskała pełną kontrolę nad Electrabelem, a za 50 proc. akcji tej belgijskiej firmy Suez zapłacił 11,4 mld euro. Podobnie jak inne firmy w branży skorzystał na wzroście cen energii, które osiągnęły rekordowy poziom.

Reklama
Reklama

37 proc. energii elektrycznej w Europie Suez generuje z elektrowni atomowych, które nie ponoszą kosztów rosnących cen paliw kopalnych (gaz, ropa, węgiel).

Projekt fuzji francuskich firm analizuje Komisja Europejska. Według Gerarda Mestralleta, prezesa Suezu, rozmowy przebiegają dobrze, a podróże "tam i z powrotem" wkrótce powinny się zakończyć. Z chwilą sfinalizowania prac nad raportem Komisja będzie miała "pięć miesięcy i trzy tygodnie na zapalenie zielonego światła" - stwierdził Mestrallet w wywiadzie dla paryskiej gazety ekonomicznej "Les Echos".

Bloomberg, latribune.fr, Reuters

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama