O 27,7 proc., do 12,9 zł, wzrósł w piątek kurs Energopolu-Południe w reakcji na bardzo dobre wyniki za I kwartał. Był najwyższy od prawie sześciu lat.

Początek roku, tradycyjnie słaby dla firm z branży budowlanej ze względu na sezon zimowy, był dla sosnowieckiej firmy najlepszy od wielu lat. Przychody Energopolu przekroczyły 15,1 mln zł, co było ponaddwukrotnie lepszym rezultatem od osiągniętego w pierwszym kwartale 2005 roku. Zysk netto wyniósł prawie 1,2 mln zł, przed rokiem spółka odnotowała podobną wielkość, ale na minusie. Zarobek za pierwsze trzy miesiące był ponadto wyższy od zysku netto wypracowanego w całym 2005 roku (0,35 mln zł).

Dobre rezultaty to głównie efekt realizacji prac zleconych przez Górażdże Cement w połowie ubiegłego roku. Chodzi o roboty rozbiórkowe cementowni w Strzelcach Opolskich, w prowadzeniu których nie przeszkadzały niekorzystne warunki atmosferyczne. W drugim kwartale Energopol, poza kontynuacją "kontraktu wyburzeniowego", wznowi roboty wstrzymane na czas zimy.

Największym akcjonariuszem Energopolu jest NFI Jupiter z pakietem stanowiącym 46,9 proc. kapitału, ale "tylko" 25,1 proc. ogólnej liczby głosów. Największą siłą na WZA dysponuje Energopol-Warszawa (kontrolowany przez Zbigniewa Jakubasa). Dzięki posiadanym akcjom uprzywilejowanym, ma ponad 31,8 proc. głosów przy 23,6-proc. udziale w kapitale.