Zarząd Próchnika zastanawia się nad utworzeniem rezerwy na zobowiązania dotyczące sporu sądowego z Olav-Fashion. - Analizujemy, w jakiej wysokości, jeśli w ogóle, powinniśmy ustanowić rezerwę - powiedział Krzysztof Okoński, wiceprezes Próchnika.

Spór dotyczy Pabii Fashion. Próchnik miał kupić udziały w tej firmie od Olav-Fashion za 3,1 mln zł. Na początku lutego odstąpił od umowy. Twierdził, że wartość Pabii Fashion została mocno zawyżona. Olav-Fashion uważa, że umowa powinna zostać zrealizowana i domaga się zapłaty pierwszej raty w wysokości 450 tys. zł. - Jestem przekonany, że wygramy ten spór - stwierdził Okoński.

Utworzenie rezerwy wpłynęłoby negatywnie na przyszłe wyniki spółki. W pierwszym kwartale tego roku producent płaszczy uzyskał 3,2 mln zł przychodów ze sprzedaży (886 tys. zł w tym samym okresie 2005 r.). Firma poniosła 1 mln zł strat wobec 742 tys. zł strat w zeszłym roku.- Sprzedaż odzieży jest sezonowa i pierwszy kwartał roku zawsze jest najgorszy - stwierdził wiceprezes. W rozbudowie sieci spółka widzi przyszłość. Chce uniezależnić się od hurtowników oraz przerobu uszlachetniającego. Pieniądze chce pozyskać ze sprzedaży ponad 45 mln akcji po 0,5 zł. Jeżeli emisja z prawem poboru zakończy się sukcesem, to do spółki wpłynie ponad 22 mln zł.