Reklama

Cel ten sam: Warszawa centrum finansowym regionu

Wyraźne zwiększenie znaczenia GPW w naszym regionie to jedno z zadań, jakie na 3-letnią kadencję stawia sobie nowy prezes.

Publikacja: 09.05.2006 09:17

Dzięki działalności Wiesława Rozłuckiego obejmowanie prezesury giełdy jest dziś honorem, zaszczytem i olbrzymią odpowiedzialnością - uważa Ludwik Sobolewski, wybrany wczoraj na szefa tej instytucji. Fotel prezesa obejmie jednak dopiero w czerwcu, po WZA zatwierdzającym sprawozdanie finansowe GPW za 2005 r. Aby formalności stało się zadość, wcześniej musi go jeszcze zatwierdzić Komisja Papierów Wartościowych i Giełd. Zbiera się już za tydzień (16 maja). Kolejne posiedzenie odbędzie się 31 maja. Jakie czynniki będą uwzględniane przy ocenie prezesa elekta? - Członkowie Komisji będą brać pod uwagę bezpieczeństwo obrotu i interes jego uczestników - poinformował Łukasz Dajnowicz, rzecznik tej instytucji.

Zarząd

Do czerwcowego WZA prezes elekt ma jedno zadanie - musi ustalić skład całego zarządu giełdy. Później musi go jeszcze zaakceptować rada giełdy oraz KPWiG. Sobolewski zapytany, czy podjął już decyzje w tej sprawie, odpowiedział, że nie. Będzie musiał dobrać sobie od dwóch do czterech współpracowników. Zgodnie ze statutem, zarząd powinien liczyć bowiem od trzech do pięciu osób. Jego utrzymanie nie jest kosztowne (wynagrodzenie reguluje ustawa kominowa) i można przypuszczać, że zarząd ponownie będzie liczyć pięć osób. Nieoficjalnie mówi się, że największe szanse na pozostanie na stanowisku wiceprezesa ma tylko Włodzimierz Magiera, odpowiedzialny m.in. za sprawy technologiczne.

Priorytety

Do priorytetowych zadań prezes elekt zalicza wykorzystanie potencjału, który ma giełda oraz organizacje z nią współpracujące. - Są szanse na to, by rola GPW była ponadregionalna. Do tego konieczne jest zrealizowanie kilku strategicznych kwestii dotyczących tzw. zaplecza rynku - powiedział. Zasłaniając się interesem spółki, nie podał szczegółów.

Reklama
Reklama

Druga ważna sprawa, to jego zdaniem przyjęcie przez GPW kluczowej roli w harmonizacji całego krajowego rynku kapitałowego z wiodącymi rynkami unijnymi.

- Uważam, że giełda ma potencjał i doświadczenie, aby nie wchodząc w alianse kapitałowe z wielkimi giełdami europejskimi nie odstawać od nich jeżeli chodzi o procedury, standardy, czy regulacje - powiedział. - Często mówi się, że polski rynek jest bardzo dobrze dostosowany do standardów unijnych i na pewnym poziomie ogólności jest to prawda. Diabeł tkwi jednak w szczegółach i tych, diabłów niestety, jest dużo - dodał.

Model biznesowy

Zapytany o wizję modelu biznesowego giełdy Ludwik Sobolewski odpowiedział, iż nie uważa, żeby miała ona być spółką stricte handlową, czyli czysto komercyjną. - Nie uważam też, że powinna być stricte instytucją infrastrukturalną - dodał. Jego zdaniem, giełda nie powinna być zwyczajną spółką nastawioną tylko na zysk. - Powinna być przedsiębiorstwem o ogólnym znaczeniu gospodarczym, systemowym. Powinna mieć charakter przedsiębiorstwa wyższej użyteczności publicznej. Potrzebny jest też pierwiastek biznesowy i zapewnić go mogą przekształcenia własnościowe giełdy - uważa.

Jakie przekształcenia

własnościowe

Reklama
Reklama

Według następcy Wiesława Rozłuckiego, przekształcenia własnościowe są pożądane. Powinno do nich dojść w trakcie najbliższej 3-letniej kadencji zarządu. Sobolewski opowiada się za radykalnym zwiększaniem udziału krajowych instytucji finansowych w akcjonariacie giełdy, przy poszanowaniu strategicznych interesów państwa. Jego zdaniem, jest to mniej ryzykowna koncepcja niż oferta publiczna. - Jestem sceptycznie nastawiony do koncepcji upublicznienia giełdy jako spółki. Nie jest zupełnie obojętne, kto będzie właścicielem giełdy, a status spółki publicznej pozwala na przeróżne warianty i płynność akcjonariatu. Po drugie, to rodzi konflikty, jeżeli spółka prowadząca giełdę, sama siebie na niej notuje - dodał. Ta wypowiedź może oznaczać, iż akcje GPW nie trafią w ręce inwestorów indywidualnych.Opinie

Wiesław Rozłucki

Kult profesjonalizmu zostanie utrzymany

Gratuluję Ludwikowi Sobolewskiemu wyboru na stanowisko prezesa Giełdy Papierów Wartościowych. Znam pana Sobolewskiego od lat. Uważam, że jest to dobry wybór. Cieszę się i jestem przekonany, że giełda będzie się dalej dobrze rozwijać. Wierzę, że kult profesjonalizmu, który panował i na giełdzie, i w KDPW, w którego zarządzie pan Sobolewski jest od 1994 r., zostanie utrzymany. Liczę również, że umocni się pozycja warszawskiej giełdy i że instytucja ta stanie się niekwestionowanym liderem w Europie Środkowej.

Maria Dobrowolska

Strategia giełdy i depozytu musi być jedna

Reklama
Reklama

Rada giełdy i jej akcjonariusze dokonali bardzo słusznego wyboru. Uważam, że Ludwik Sobolewski to sprawny menedżer, o dużej wiedzy merytorycznej i praktyce rynkowej. Jestem dobrej myśli, jeżeli chodzi o jego kierowanie giełdą. Dla nowego prezesa priorytetem powinno być dążenie do tego, by GPW stała się regionalnym centrum finansowym. Aby to osiągnąć, strategia giełdy musi być rozpatrywana wspólnie ze strategią KDPW. To właściwie powinna być jedna strategia. Wierzę, że pan

Ludwik Sobolewski, który od 12 lat jest członkiem zarządu KDPW, będzie umiał zaaranżować właściwe procesy, które doprowadzą polski rynek kapitałowy do pozycji lidera regionu.

Bartosz Dziemiaszkiewicz

Mam nadzieję na dialog z indywidualnymi graczami

Wybór Ludwika Sobolewskiego na prezesa GPW to pozytywna decyzja. Dobrze, że wybrano osobę, która zna rynek kapitałowy. Mam nadzieję,

Reklama
Reklama

że tak jak prezes Rozłucki będzie otwarty na nasze opinie i dialog

z inwestorami indywidualnymi będzie trwać. W końcu drobni gracze giełdowi to znacząca część klientów warszawskiego parkietu. Poza tym

z prezesem Sobolewskim jako przedstawicielem KDPW znamy się od wielu lat. Teraz ta styczność będzie jeszcze silniejsza i wierzę, że owocna.

CV

Ludwik Sobolewski

Reklama
Reklama

doktor nauk prawnych, radca prawny,

absolwent prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz studiów doktoranckich na uniwersytecie Pantheon-Assas (Paris II)

1989-1995 r.

- pracownik Wydziału Prawa i Administracji UJ

1994 r. - doradca zarządu GPW

Reklama
Reklama

od listopada 1994 r. - wiceprezes KDPW

1997-1998 r.

- współpracownik Biura Pełnomocnika Rządu ds. Reformy Emerytalnej

od 2006 r. - wiceprezes warszawskiego Oddziału Zrzeszenia Prawników Polskich

Oprac. na podst. www.kdpw.com.pl

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama