Wynegocjowane w ubiegłym miesiącu przez rząd porozumienie z nowym właścicielem BPH włoską grupą UniCredito Italiano przewiduje włączenie 280 obecnych oddziałów banku do Pekao (którego głównym udziałowcem jest także UniCredito), natomiast pozostałe 200 placówek wraz z centralą i marką BPH zostanie wystawiona na sprzedaż. I choć nieznane są ani szczegóły podziału BPH, ani samej sprzedaży jego części, z dnia na dzień rośnie grono potencjalnych kupców BPH. W awangardzie wystąpił BRE Bank (prowadzi działalność detaliczną pod szyldami mBanku i MultiBanku), wkrótce potem zainteresowanie oddziałami BPH zgłosił też największy polski ubezpieczyciel - PZU. Kilka dni temu Ronnie Richarson, prezes Kredyt Banku, przyznał, że także jego bank rozważa ewentualny zakup po BPH. - Sprawa rozstrzygnie się w najbliższym półroczu, wszystko będzie zależało od ceny i atrakcyjności oferty - zapewnił R. Richardson. Jak dowiedział się nieoficjalnie "Parkiet", do kupna sieci BPH przymierza się też brytyjski gigant HSBC. W naszym kraju brytyjska grupa działa od kilku lat i zajmuje się głównie bankowością korporacyjną oraz kredytami detalicznymi, które sprzedaje pod marką Beneficial Kredyt, a ewentualny zakup sieci BPH pozwoliłby Brytyjczykom dotrzeć ze swoimi produktami do szerszego grona klientów.
Dość nieoczekiwanie do walki o schedę po BPH włączył się Polbank EFG, a raczej jego grecki właściciel EFG Eurobank Ergasias. Nieoczekiwanie, bo jeszcze niedawno kierujący Polbankiem Kazimierz Stańczak deklarował, że jego spółka raczej nie jest zainteresowana BPH. Sytuacja o tyle się zmieniła, że o ile Grecy raczej nie wyłożą gotówki na siedzibę, markę i całą sieć BPH, to są żywo zainteresowani wybranymi placówkami krakowsko-warszawskiego banku. Polbank chce do końca roku otworzyć łącznie 50 placówek. Zakup części oddziałów od BPH znacznie przyśpieszyłby rozwój własnej sieci. Czy Greków stać na taki zakup? Z pewnością. Z aktywami rzędu 44,4 mld euro EFG Eurobank bije pod tym względem wszystkie największe polskie banki, a tylko w samym 2005 r. grecki bank miał ponad 0,5 mld euro zysku (trafi on jednak do akcjonariuszy, a nie na inwestycje).