W środę amerykański bank centralny po raz kolejny podniósł poziom docelowy stopy funduszy federalnych do 5 proc. Niespodzianki nie było. Podobnie dość zgodny z oczekiwaniami był komunikat po posiedzeniu, w którym Fed dał do zrozumienia, że może wstrzymać się w najbliższym czasie z podwyżkami stóp - w zależności od rozwoju sytuacji w gos-
podarce. Ewentualny brak podwyżek kosztów pieniądza w USA to potencjalnie korzystna wiadomość dla rynków wschodzących. Tyle tylko, że obecnie nasz rynek żyje raczej tym, co się dzieje z notowa-
niami miedzi niż doniesieniami zza oceanu. To oznaczać może, że w razie załamania na rynku tego surowca wstrzymanie podwyżek stóp w USA niewiele nam pomoże.
Na razie WIG20 notuje nowe maksima. Nie jest to oczywiście niespodzianką, biorąc pod uwagę fakt, że panuje silny trend wzrostowy. Warto jednak zwrócić uwagę, że kolejne szczyty ustanawiane są przy rosnącej zmienności.
Ostatnie sesje są wyjątkowe na tle dotychczasowego przebiegu średnioterminowego trendu wzrostowego (trwającego od połowy marca) pod kilkoma względami. Po pierwsze, ostatnie dwie czarne świece (z wtorku i środy) to pierwszy tego rodzaju układ od początku kwietnia. Co prawda, przed ponad miesiącem też zanotowano dwa kolejne czarne korpusy, ale kurs zamknięcia w drugiej z nich był położony wyżej niż w przypadku pierwszej. Po drugie, ostatni dwudniowy spadek (o 2,2 proc.) był największy od ponad dwóch miesięcy. Po trzecie wreszcie, WIG20 z coraz większą trudnością ustanawia kolejne szczyty. Wydłuża się odstęp między kolejnymi maksimami. Przez większość kwietnia trend był niezwykle regularny - niemal codziennie indeks ustanawiał rekord. Rosnąca nerwowość nie świadczy o tym, że trend skończy się z dnia na dzień, ale przekonuje, że