"W maju wzrost ten był znaczący. Potwierdzają się zatem obawy, że spadkowy trend inflacji obserwowany od połowy 2004 roku zbliża się do punktu zwrotnego" - czytamy w komunikacie BIEC.
BIEC podało, że głównym źródłem wzrostu wartości są sygnały płynące od przedsiębiorców, a przede wszystkim ich oczekiwania co do wzrostu cen w najbliższej przyszłości oraz szybko rosnący stopień wykorzystania mocy produkcyjnych.
"O ile w poprzednim miesiącu niepokój wzbudzała przede wszystkim sytuacja na rynku walutowym, o tyle w maju ciężar odpowiedzialności za znaczący wzrost wartości wskaźnika przypisać należy informacjom płynącym bezpośrednio od przedsiębiorców. Znacząco wzrosło wykorzystanie mocy produkcyjnych w przedsiębiorstwach, co w konsekwencji przełożyć się może na wzrost cen" - napisano w komunikacie.
Zdaniem analityków BIEC, powyższe zjawisko dostrzegają przedsiębiorcy, stąd też coraz częściej zapowiadają podwyżki cen na oferowane przez siebie wyroby.
"Obecnie około 15% przedsiębiorstw już podniosło ceny na swe wyroby i podobny odsetek badanych firm planuje uczynić to w najbliższej przyszłości. Przed rokiem takich firm było około 8%" - czytamy dalej.