Reklama

BIEC: Wskaźnik Przyszłej Inflacji wzrósł trzeci raz z rzędu

Warszawa, 15.05.2006 (ISB) - Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI) informujący o kształtowaniu się cen konsumpcyjnych (CPI), wzrósł trzeci raz z rzędu. W maju wzrost ów był znaczący, co może oznaczać, że spadkowy trend inflacji zbliża się do punktu zwrotnego, podało Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC) w poniedziałkowym komunikacie.

Publikacja: 15.05.2006 09:49

"W maju wzrost ten był znaczący. Potwierdzają się zatem obawy, że spadkowy trend inflacji obserwowany od połowy 2004 roku zbliża się do punktu zwrotnego" - czytamy w komunikacie BIEC.

BIEC podało, że głównym źródłem wzrostu wartości są sygnały płynące od przedsiębiorców, a przede wszystkim ich oczekiwania co do wzrostu cen w najbliższej przyszłości oraz szybko rosnący stopień wykorzystania mocy produkcyjnych.

"O ile w poprzednim miesiącu niepokój wzbudzała przede wszystkim sytuacja na rynku walutowym, o tyle w maju ciężar odpowiedzialności za znaczący wzrost wartości wskaźnika przypisać należy informacjom płynącym bezpośrednio od przedsiębiorców. Znacząco wzrosło wykorzystanie mocy produkcyjnych w przedsiębiorstwach, co w konsekwencji przełożyć się może na wzrost cen" - napisano w komunikacie.

Zdaniem analityków BIEC, powyższe zjawisko dostrzegają przedsiębiorcy, stąd też coraz częściej zapowiadają podwyżki cen na oferowane przez siebie wyroby.

"Obecnie około 15% przedsiębiorstw już podniosło ceny na swe wyroby i podobny odsetek badanych firm planuje uczynić to w najbliższej przyszłości. Przed rokiem takich firm było około 8%" - czytamy dalej.

Reklama
Reklama

BIEC ocenia również, że w dalszym ciągu istotnym czynnikiem wpływającym na wzrost wartości wskaźnika stał się znaczący wzrost kosztów pracy. Potencjalnym źródłem presji inflacyjnej może być również stale rosnące w dość szybkim tempie zadłużenie skarbu państwa.

"Tempo wzrostu tego zadłużenia w ostatnich miesiącach znacząco przewyższa średnie tempo przyrostu długu z ostatnich lat" - napisali analitycy BIEC.

"Także systematycznie i szybko rośnie zadłużenie gospodarstw domowych" - czytamy dalej.

Tymczasem ceny usług transportu i magazynowania pozostają stabilne. Podobnie jest w przypadku cen importu, jednak od połowy 2005 roku rosną one w umiarkowanym tempie.

"Te dwa czynniki nie stanowią jak na razie zagrożenia dla stabilności cen konsumpcyjnych dóbr i usług w najbliższej przyszłości" - napisano w komunikacie.(ISB)

dag

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama