Prognozy Analitycy spodziewają się, że inflacja wzrosła
W kwietniu utrzymywała się dobra sytuacja na rynku pracy
Inflacja w kwietniu była wyższa niż miesiąc wcześniej - oceniają analitycy ankietowani przez "Parkiet". Średnia ich prognoz jest na poziomie 0,6 proc. W marcu roczny wskaźnik inflacji był na poziomie 0,4 proc. Skąd wzrost? Jacek Wiśniewski, główny ekonomista Raiffeisen Bank Polska, objaśnia go znacznym wzrostem cen paliw, a także dokonaną w ubiegłym miesiącu podwyżką cen gazu. - Jest niepewność co do żywności. Tutaj mieliśmy ostatnio do czynienia raczej z przyjemnymi niespodziankami z punktu widzenia inflacji - mówi Wiśniewski. Arkadiusz Garbarczyk, ekonomista BRE Banku, zgadza się, że żywność nie powinna przyczynić się do wzrostu inflacji. Według niego, wzrost cen paliw również nie był duży. W efekcie analitycy BRE są zdania, że inflacja w kwietniu wyniosła 0,4 proc. GUS poda dane na ten temat już dziś.
Z perspektywy Rady Polityki Pieniężnej i rynku finansowego ważniejszą od inflacji może się okazać zaplanowana na środę informacja o dynamice zatrudnienia i wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw. Analitycy spodziewają się, że dane będą nadal wskazywały na wyraźną poprawę sytuacji na rynku pracy. Spodziewany jest wzrost zatrudnienia w skali roku o 2,7 proc. (liczba pracujących zwiększa się w podobnym tempie już szósty miesiąc z rzędu), wzrost płac zaś ma wynieść 5,3 proc. Fundusz płac w sektorze przedsiębiorstw rośnie nominalnie w tempie przekraczającym 8 proc.
Wydatki firm na wynagrodzenia nadal są jednak niższe od przyrostu produkcji. Analitycy spodziewają się, że produkcja sprzedana przemysłu była w kwietniu o 9 proc. wyższa niż rok wcześniej. - Gdyby nie mniejsza liczba dni roboczych i fakt, że Wielkanoc wypadła w tym roku w kwietniu, co obniżyło aktywność przemysłu, wzrost byłby znacznie lepszy - ocenia A. Garbarczyk z BRE. Według niego, po wyeliminowaniu czynników sezonowych wzrost produkcji przekraczałby 13 proc. W marcu wyniósł 16,4 proc. Wyniki przemysłu GUS poda w piątek.