Zdaniem maklerów, w najbliższych dniach inwestorzy mogą dalej realizować zyski. Pokusa jest silna, bowiem indeks największych spółek WIG20 zyskał od początku roku około 20 procent. "Umówmy się, że zarówno miedź i KGHM mają z czego spadać. Jak zresztą i wiele innych spółek. Przynajmniej teraz zalecam ostrożność, zwłaszcza że trwa też przecena w regionie. Realizacja zysków objęła między innymi Węgry, Turcję i Rosję. Tracą także waluty i obligacje" - powiedział makler w CDM Pekao SA, Jarosław Ołdakowski. Dziś cena miedzi, za którą podąża kurs KGHM - szóstego wytwórcy tego surowca na świecie - spadła w trakcie dnia nawet o 500 dolarów na tonę, ale nadal jest powyżej 8000 dolarów. Od początku marca cena tego surowca na skutek spekulacyjnych zakupów funduszy inwestycyjnych i wzmożonego popytu z Chin zwiększyła się niemal o połowę. Sezon publikacji wyników już się kończy i wielu graczy wykorzystuje ten fakt jako pretekst do dokonania zmian w swoich portfelach. W poniedziałek swoje bilanse upubliczniły PKN Orlen SA i Grupa Lotos SA. W przypadku obu spółek, ich rezultaty z początku roku nie zachwyciły inwestorów i w efekcie ich kursy mocno spadły. Po zamknięciu sesji jako ostatnie duże firmy z warszawskiego parkietu swoje raporty za pierwszy kwartał podadzą Prokom Software SA, Netia SA i Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) SA.
((Autor: Kuba Kurasz; Redagował: Adrian Krajewski; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))