"Sądzę, że to początek głębszej korekty. Inwestorzy odwrócili się od spółek surowcowych i paliwowych po spadkach na rynku miedzi i słabych wynikach Orlenu i Lotosu. To, że nie było dzisiaj widać żadnej aktywności kupujących źle wróży na kolejne sesje" - powiedziała Katarzyna Płaczek, analityk Domu Maklerskiego IDMSA.
W jej ocenie to, że poniedziałkowa sesja może zwiastować dłuższą i głębszą korektę, widać także po osłabieniu złotego.
"Może to oznaczać wycofywanie się z rynku inwestorów zagranicznych" - uważa Płaczek.
Dodała, że warszawskiemu rynkowi nie sprzyja obecnie także pogorszenie ogólnej koniunktury na światowych rynkach.
Wartość indeksu WIG 20 na koniec sesji w poniedziałek wyniosła 3.180,28 pkt po spadku aż o 3,57%. Wartość obrotów na rynku akcji wyniosła 1.469 mln zł. (ISB)