Mimo spadków w czasie sesji główne amerykańskie indeksy zakończyły dzień zwyżkami, DJIA zyskał 0,42 proc., S&P 500 0,25 proc., jedynie technologiczny Nasdaq stracił 0,23 proc. Do poprawy nastrojów w USA przyczyniły się słabsze dane makroekonomiczne oraz spadki na rynku surowców, które złagodziły obawy dotyczące inflacji i kolejnych podwyżek stóp procentowych. Indeks NY Empire State wyniósł w maju 12,4 proc. (prognoza: 16,1 proc.), w I kwartale 2006 r. spadła również o 2,1 proc. sprzedaż domów na rynku wtórnym. W wyniku tych informacji rentowność 10-letnich obligacji skarbowych spadła z 5,2 do 5,15 proc.
Spadków nie udało się za to powstrzymać inwestorom na giełdach azjatyckich, gdzie indeksy traciły szósty dzień z rzędu. Japoński Nikkei 225 stracił 0,6 proc., a południowokoreański Kospi aż 1,9 proc. Do największych przegranych należały spółki surowcowe. Akcje BHP Billiton straciły kolejne 2,5 proc., Sumitomo Metal Miting aż 7,4 proc. Niedobrze wróży to notowaniom akcji KGHM, które wczoraj ciągnęły w dół indeksy giełdowe w Warszawie. Ceny miedzi po wczorajszej przecenie stabilizują się przy minimach na poziomie ok. 8050 USD/t.
Dziś do obrotu giełdowego wchodzą prawa do akcji Cash Flow, w ofercie publicznej akcje Cash Flow sprzedawano po 8 zł, o godz. 9.00 Teoretyczny Kurs Otwarcia wynosił 9,90 zł (+23,75 proc.).
Sesja na rynku walutowym rozpoczęła się od umocnienia złotego, kurs EUR/USD spadł z 3,9350 do 3,92.
O godz. 9.05 czerwcowe kontrakty na WIG20 traciły 0,5 proc. (3145 pkt).