"Stoimy w takim momencie, że może się pojawić chęć do odrobienia ostatnich spadków, które w ciągu kilku tygodni spowodowały spadek WIG20 o prawie 10 procent. Z drugiej jednak strony zachowania giełd zagranicznych nie dają wyraźnego powodu do optymizmu" - powiedział makler w CAIB Securities, Piotr Dudziński.

"Kluczowe będzie też zachowanie klientów polskich TFI - czy w obliczu ostatnich spadków nadal będą przenosić środki z lokat do funduszy" - dodał Dudziński. Mimo ostatnich spadków, analitycy pozytywnie oceniają zachowanie rynku w dłuższym terminie. Dziś eksperci Domu Maklerskiego BZ WBK, dzięki lepszej ocenie sytuacji makroekonomicznej oraz dobrych perspektyw stojących przed rynkiem surowcowym podwyższyli prognozę wartości indeksu WIG20 na koniec 2006 roku do 3400 punktów z 3000 punktów szacowanych wcześniej. "Obecne spadki mogą wyglądać całkiem dramatycznie, ale należy pamiętać, że ten ruch nie zmienia istotnie perspektyw w dłuższym terminie. (...) Wszystkie główne rynki akcji są mocne od początku tego roku, tak więc realizacja zysków i pewien zwrot w nastrojach wydaje się naturalną reakcją" - napisali analitycy DM BZ WBK.

((Autor: Kuba Kurasz; Redagował: Paweł Florkiewicz; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))