Manchester Securities Corporation, działający w imieniu Elliott International oraz Elliott Associates (tworzą grupę kapitałową), poinformował, że obie firmy mogą zmniejszyć udział w akcjonariacie NFI Octava. To oznacza, że zmieniły dotychczasowe stanowisko ogłoszone na początku grudnia. Mówiło o zamiarze zwiększenia zaangażowania w funduszu. W efekcie przeprowadzonego w styczniu wezwania grupa Elliott dysponuje ponad 7,6 miliona akcji NFI, dającymi przeszło 63 procent głosów na walnym zgromadzeniu. Ile z tej puli może sprzedać? Prawdopodobnie nie więcej niż 1,6 miliona walorów (13 procent ogółu wyemitowanych papierów), gdyż chce zachować kontrolę nad Octavą.

Ze względu na potencjalnie dużą liczbę akcji do upłynnienia, grupa Elliott będzie zapewne realizować transakcje w "pakietówkach". W piątek kurs funduszu spadł o 2,9 proc., do 23,6 zł. Patrząc w dłuższej perspektywie notowania Octavy znajdują się w trendzie wzrostowym - na rekordowo wysokim poziomie. To zapewne zachęca głównego akcjonariusza do sprzedaży części papierów, zwłaszcza że podczas ostatniego wezwania kupił 3,5 mln akcji po 8,3 zł. Obecny kurs jest też zdecydowanie wyższy od aktywów netto (aktywa ogółem minus zobowiązania i rezerwy) przypadających na jedną akcję. Na koniec I kwartału wyniosły 8,12 zł.

Największy wpływ na wycenę Octavy ma dziś inwestycja realizowana we Wrocławiu przez podmiot zależny. Legnicka Development buduje tam centrum handlowe o powierzchni 80 tys. mkw. Szacowana wartość inwestycji to 95 mln euro.

Dwa miesiące temu fundusz objął w Legnickiej Development akcje nowej emisji o wartości 63 mln złotych, a Manchester Securities Corporation za ponad 24 mln złotych. Do firmy nie wpłynęły jednak żadne środki. Zapłata nastąpiła poprzez potrącenie wzajemnych wierzytelności.