Wczoraj rosyjski koncern TMK, jeden z największych światowych producentów rur, przedstawił plany wobec Walcowni Rur Jedność. TMK w październiku 2005 r. wygrał przetarg na zakup nieukończonej od lat inwestycji.
Spółka podpisała porozumienie z Towarzystwem Finansowym Silesia, konsorcjum banków z ING BSK na czele (finansowały budowę) oraz Stalexportem (poręczał kredyty). Porozumienie ratyfikowano w stycz-
niu tego roku, po akceptacji przez Skarb Państwa. W marcu powstała spółka zadaniowa WRJ Inwestycje (80 proc. kontrolują Rosjanie, a resztę ING BSK i Silesia). Ma ona przejąć majątek WRJ oraz WRJ Serwis. Ta ostatnia spółka jest właścicielem 90 proc. gruntów, na których stoi nieukończona walcownia. Teraz strony oczekują decyzji sądu gospodarczego w Katowicach. Ma postanowić o upadłości likwidacyjnej WRJ. To umożliwi Rosjanom zakup walcowni bez ciążących na niej zobowiązań. Koncern TMK jest gotowy uruchomić produkcję w rok-półtora po zakończeniu transakcji zakupu (jej wartość to 37,5 mln euro). Kiedy do niej dojdzie? Wasilij Makarow, prezes TMK Global (międzynarodowego dystrybutora grupy TMK), ma nadzieję, że jeszcze w tym roku. - Jeśli sąd nie ogłosi upadłości likwidacyjnej, będzie to oznaczać niechybny upadek WRJ - uważa W. Makarow.
Jakie plany ma TMK wobec "Jedności", jeśli uda się przejąć walcownię i dokończyć jej budowę? Produkcja WRJ będzie uzupełnieniem oferty pozostałych producentów z grupy TMK. W większości będą to rury używane przede wszystkim przy budowie instalacji przesyłowych (np. ropy naftowej i gazu). Moce produkcyjne wyniosą 140-180 tys. ton rur rocznie. 80 proc. produkcji będzie sprzedawana za granicę - do Europy, na Bliski Wschód i do Ameryki Północnej, poprzez sieć dystrybucyjną TMK. Rosjanie będą dostarczać materiał wsadowy z rumuńskiej huty Resita, która ma 200 tys. ton wolnych mocy. "Jedność" da zatrudnienie 500 osobom. W. Makarow liczy, że walcownia osiągnie co najmniej 100 mln USD rocznych przychodów. Zdaniem W. Makarowa, "Jedność" będzie miała zapewniony stabilny rozwój w grupie. - Mamy doświadczenie w restrukturyzowaniu spółek. Tak było w przypadku rumuńskiego Artromu i Resity - podkreśla prezes Makarow.
Ofertź zakupu "Jedności" złożyła również giełdowa Alchemia, kontrolowana przez Romana Karkosika. Czy to nie komplikuje planów TMK? - To czynnik, który musimy rozważyć. Oferta Alchemii niczego nie zmieni, ponieważ nie zostanie przyjęta - uważa prezes Makarow.